Recenzja Replaced. Jedna z tych gier, które lepiej prezentują się na screenshotach

Replaced przez prawie pięć lat rozpalało wyobraźnię wielbicieli cyberpunku i „indyków”. Nadszedł czas sprawdzić, czy jest tutaj cokolwiek godnego uwagi poza klimatem i cudowną grafiką.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

5

Czy potrafisz docenić piękno pixel artu? To jest kluczowe pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć, decydując, czy Replaced może być grą dla Ciebie, czy też nie. W pozycji tej można znaleźć parę porządnych rzeczy, ale żadna z nich nie będzie miała większego znaczenia i raczej nie dostarczy Ci należytej radości, jeśli nie zakochasz się w oprawie wizualnej i klimacie od pierwszego wejrzenia. Rzuć okiem na poniższy zwiastun, by rozwiać swoje wątpliwości.

Cinematic platformera opisanie

Replaced należy do subgatunku, który w zachodniej terminologii nosi nazwę cinematic platformer. Bezpośredniego branżowego odpowiednika w naszym języku nie mamy – określenie „filmowa platformówka” jakoś się nie upowszechniło – więc równie dobrze możemy powiedzieć, że jest to przygodowa gra akcji w rzucie bocznym z grafiką 2,5D (tj. łączącą dwuwymiarowy ruch postaci z trójwymiarowym otoczeniem).

Replaced zostało wydane z polskimi napisami. Tłumaczenie jest dobrze wykonane, nie mam do niego większych zastrzeżeń.Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

A jak wygląda rozgrywka w praktyce? Otóż w praktyce przez większość czasu trzymamy – zakładając, że gramy na xboksowym padzie – lewą gałkę analogową wychyloną w prawo i obserwujemy, jak bohater niespiesznie zmierza w stronę krawędzi ekranu. Względzie wduszamy przyciski A lub X, zależnie od sytuacji: gdy skaczemy po platformach lub okładamy pałką wrogów, którzy zawsze mają dużą przewagę liczebną.

Oczywiście sterowanie nie kończy się na tych trzech pozycjach (ani gameplay), ale nimi najczęściej się posługujemy. Zdarzają się też nieskomplikowane łamigłówki, jak i sekwencje czysto eksploracyjne, gdy przebywamy wśród neutralnie nastawionych ludzi i prowadzimy rozmowy (niekiedy wykonujemy przy tym pojedyncze zadania poboczne).

Ta gra to istny generator screenshotów – chciałoby się łapać je dosłownie co kilka chwil.Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

Zmierzam do tego, że Replaced nie jest złożoną grą. Nawet nie ma tu powszechnego w dzisiejszych czasach drzewka ulepszeń do odblokowywania (użyto klasycznego rozwiązania, tj. poprawy żywotności bohatera i innych podstawowych parametrów poprzez zbieranie „znajdziek”). Nie jest też grą długą – dziesięć godzin powinno wystarczyć, by poznać całą liniową opowieść. Odzwierciedla to zresztą cena ustalona na poziomie 20 euro (w chwili pisania recenzji nie znam jeszcze polskiego przelicznika na złotówki). Poza tym znajdziecie ten tytuł w Game Passie.

Cyberpunkowa klasyka z twistem

To, czy zechcecie zainwestować w Replaced te 10 godzin, zależy od dwóch rzeczy. Jedną są zręczne palce i odporność na frustrację – pomówię o tym za chwilę. Drugą to, co sygnalizowałem we wstępie, czyli wrażliwość na pixelartowe piękno, a przy okazji także zamiłowanie do retrofuturyzmu i motywów cyberpunkowo-dystopijnych.

Replaced oferuje trzy poziomy trudności do wyboru, ale wpływają one tylko na walkę – na niskim etapy platformowe nadal wymagają nie lada zręczności (i cierpliwości).Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

Akcja toczy się w roku 1984 (no jasne, że 1984…). W alternatywnej rzeczywistości Replaced Stany Zjednoczone dopiero co odbudowały się z katastrofy, która kilka dekad wcześniej uczyniła prawie połowę kraju niezdatną do życia. W podnoszeniu amerykańskiego narodu z kolan przodowała korporacja Phoenix, dziś sprawująca de facto despotyczne rządy nad całym państwem. Pod jej kierownictwem rozwinęła się zaawansowana technologia – komputery, drony, a nawet sztuczna inteligencja nazwana R.E.A.C.H., która decyduje o życiu i śmierci mieszkańców, prowadząc na nich mroczne eksperymenty. Klasyka.

A teraz nadstawcie ucha, bo tutaj robi się interesująco. Głównym bohaterem gry jest R.E.A.C.H. właśnie – a właściwie Reach, bo tak zaczyna przedstawiać się, gdy w wyniku wypadku zostaje uwięziony w ciele swojego operatora imieniem Warren i przejmuje nad nim kontrolę, uciekając z Phoenix City przed policyjnymi zabijakami.

Podziwianiu lokacji dodatkowo sprzyja „jogging” bohatera – zdecydowanie przydałaby się opcja sprintu, zwłaszcza gdy gubimy się, biegając w kółko po półotwartych lokacjach.Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

Do tej pory zamknięta w laboratorium, „uczłowieczona” AI zaczyna razem z graczem poznawać odpowiedzi na nurtujące pytania, takie jak: kim właściwie jest Warren i czy to dobry człowiek? Kto i w jakim celu tak naprawdę stworzył R.E.A.C.H.? Czy jest w ogóle nadzieja dla tego ponurego świata? A przy okazji także: czy korporacja Phoenix jest tak szlachetna, na jaką się kreuje (oczywiście, że nie), i co to właściwie znaczy być człowiekiem – ale te wątki są mniej odkrywcze.

W każdym razie punkt wyjścia fabuły jest naprawdę intrygujący. Pomijając powyższe pytania, gracza pcha naprzód również ciekawość świata, który został wykreowany w bardzo klimatyczny i interesujący sposób – dotyczy to zarówno ogólnej koncepcji, skłaniającej do myszkowania za „znajdźkami” przemyślnie odkrywającymi tajemnice uniwersum, jak i lokacji, z których tenże świat jest zbudowany.

Pierwszy boss – paradoksalnie jest to jedna z najtrudniejszych walk w całej grze.Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

To prowadzi nas do kwestii grafiki. Co tu dużo mówić – jest wprost olśniewająca. Spójrzcie tylko na screeny dołączone do recenzji. Studio Sad Cat kunsztownie połączyło pixelartowy dwuwymiar z retrofuturystycznymi filtrami i technikami charakterystycznymi dla nowoczesnych gier 3D – przede wszystkim dynamicznym oświetleniem i efektami cząsteczkowymi, które ożywiają otoczenie, oraz pracą kamery i głębią ostrości podczas cutscenek. Twórcy wprawnie bawią się konwencją perspektywy 2,5D, grając naszymi przyzwyczajeniami, by uzyskać spektakularne rezultaty.

Bolesne potknięcia nowicjuszy

Zważywszy wszystko powyższe, nic dziwnego, że wersja demo Replaced, którą udostępniono na początku roku, została przyjęta bardzo ciepło. Choć prosta gameplayowo, oczarowała graczy oprawą audiowideo i klimatem, a skończyła się na tyle prędko, by zostawić wszystkich z niedosytem. Niestety, to, co dzieje się w późniejszej części gry, po niedługim czasie może zmienić niedosyt w przesyt.

Prosty początkowo gameplay stopniowo się komplikuje, gdy twórcy wprowadzają kolejne mechaniki rozgrywki i oddają w ręce gracza nowe zabawki. Jest to oczywiście zgodne ze sztuką tworzenia gier. Problem polega jednak na tym, że im bardziej Replaced próbuje stać gameplayem zamiast fabułą, tym mniej bawi – wkrótce zaczyna nużyć, a potem wręcz frustrować. Co gorsza, głównego wątku opowieści jest zbyt mało, by obdzielić nim po równo całe dziesięć godzin rozgrywki.

Dodajcie do tego znakomitą, adekwatnie „cyberpunkową” muzykę, a rezultatem będzie scena, która nieprędko ulotni się z pamięci. Jest ich w tej grze sporo.Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

Winne denerwowania są przede wszystkim etapy platformowe. Mamy tutaj wspinanie się, bujanie na drążkach, przeskakiwanie nad przepaściami, unikanie wrzącej pary buchającej z rur – ot, klasykę gatunku. Sęk w tym, że w niejednym punkcie gra wymaga od gracza precyzji obliczonej co do jednego ruchu (karząc za błąd powrotem do początku sekwencji), a w zamian nie oferuje należytej precyzji w sterowaniu i designie lokacji.

Postać reaguje mało responsywnie na wydawane komendy, a jej animacje są niezborne, utrudniając orientację chociażby w tym, jak daleko i wysoko możemy skoczyć. Nie ułatwia tego również otoczenie, w którym chwytalne drążki czy półki często zlewają się z tłem, a przy tym bywają umieszczone tak niedbale, że gracz nie ma pewności, czy doskoczy – albo wręcz szansa na doskoczenie jest losowa, bo występują problemy z detekcją „trafień” (podobnie jest w etapach pseudoskradankowych z polem widzenia śmiercionośnych dronów czy wieżyczek). W efekcie nieraz biegałem w kółko i ginąłem, podskakując po omacku, albo traciłem długie minuty, użerając się ze sterowaniem w trywialnych sytuacjach. Dawno nie nakląłem się tyle przy żadnej grze…

Ciekawostką są zręcznościowe minigry o lekko groteskowej tematyce, w których możemy pobawić się na automatach.Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

Z kolei znużenie wywołują walki. W demie widzieliście trzech różnych przeciwników – i jest to mniej więcej połowa wszystkich głównych rodzajów wrogów, których spotyka się przez całą przygodę (pomijając bossów i odmienne „skórki” tych samych nieprzyjaciół). I chociaż później dostajemy jeszcze parę narzędzi do rozprawiania się z nimi, trudno się nie znudzić prędzej niż później, zwłaszcza gdy podstawą każdego starcia jest walenie niemal bez przerwy w jeden przycisk, służący do okładania pałką zbyt liczebnych oddziałów złożonych z gości mających zbyt dużo punktów życia.

Do tego jeszcze robi się chaotycznie, gdy część wrogów walczy z nami na pierwszym planie, a reszta doskakuje stopniowo z drugiego i jedni mieszają się z drugimi. Nie pomaga również dyskusyjna responsywność sterowania, która dotyka nie tylko etapy platformowe, a także powtarzalność muzyki i animacji (nieważne jak efektownych) towarzyszących pojedynkom. Męcząca jest zwłaszcza końcówka gry, gdy przechodzimy dosłownie pokój po pokoju pełnym takich samych przeciwników atakujących falami.

Ocena „niezła” z zadatkami na „dobrą”

Przezwyciężyć frustrację i znużenie powinna pomóc fabuła – ale jest jej niestety zbyt mało w Replaced, by udźwignęła to zadanie. Po intrygującym wstępie opowieść zjeżdża na boczny tor i musi minąć wiele żmudnych godzin, zanim główne wątki znów dojdą do głosu… i to wcale niekoniecznie po to, by rozwinąć się w jakimś fascynującym kierunku. Dlatego właśnie kluczowe jest to, czy zachwycicie się grafiką i zanurzycie w uniwersum na tyle, by samo oglądanie kolejnych lokacji i gromadzenie wiedzy poprzez kolekcjonowanie znajdziek pchało Was naprzód mimo przeciwności.

Zresztą nawet jeśli spełniacie powyższy warunek, obecnie bliższy kontakt z Replaced polecam wyłącznie osobom, które akurat mają aktywny abonament Game Pass (a dokładniej Xbox Game Pass Ultimate lub PC Game Pass). Skoro nic Was to nie kosztuje, możecie zaryzykować wizytę w tym nieprzeciętnie klimatycznym i nadzwyczaj urodziwym świecie. W innym razie odczekałbym kilka miesięcy, aż twórcy doszlifują rozgrywkę, wyeliminują źródła frustracji i obniżą cenę. Widzę tutaj zadatki na notę wyższą nawet o całe oczko, ale deweloper musi włożyć w swoje dzieło jeszcze sporo pracy.

Jeśli kogoś razi pixelartowa czcionka, może zmienić ją w opcjach na „normalną”. Na screenie: problematyka świata Replaced w pigułce.Replaced, Sad Cat Studios / Thunderful Publishing, 2026.

PLUSY:
  1. śliczna grafika, pięknie wykonane lokacje;
  2. klimatyczny i interesujący świat;
  3. wpadająca w ucho muzyka;
  4. intrygujący punkt wyjścia fabuły…
MINUSY:
  1. …która zbyt wolno się rozwija, zmierzając do mało ciekawego finału;
  2. notoryczne problemy ze sterowaniem i projektem poziomów w wyzwaniach platformowych;
  3. walka szybko zaczyna nużyć, a pod koniec gry już tylko męczy;
  4. frustrująco nierówny poziom trudności;
  5. sporo drobnych niedoróbek.

Egzemplarz gry do recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od firmy Plan of Attack. Nasze zasady recenzowania gier oraz opis skali ocen znajdziesz tutaj.

Replaced

Replaced

PC Xbox
Data wydania: 14 kwietnia 2026
Replaced - Encyklopedia Gier
Oceń Grę

3

6.0
przeciętna

Replaced

Kluczowe w ocenie Replaced jest to, czy zachwycicie się grafiką i zanurzycie w cyberpunkowym uniwersum na tyle, by samo to pchało Was naprzód mimo przeciwności - a tych jest sporo, bo monotonna walka i mało responsywne sterowanie w etapach platformowych potrafią wystawić cierpliwość na próbę. Ostatecznie jest to produkcja, na którą lepiej się patrzy niż w nią gra.

Replaced

Recenzja Replaced. Jedna z tych gier, które lepiej prezentują się na screenshotach
5
Recenzja Replaced. Jedna z tych gier, które lepiej prezentują się na screenshotach
Recenzujący:
Platforma:
PC Windows PC Windows
Data recenzji:
14 kwietnia 2026

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl