Nintendo nikogo? Powiedzcie to mikosowi i wielu innym członkom redakcji.... W co grała redakcja GRYOnline.pl w 2021 roku?
- W co grała redakcja GRYOnline.pl w 2021 roku? Nasze podsumowanie
- Uwaga – pora na prawdziwych „gejmerów”! Oni grali w 2021 roku najwięcej
- Dobra, koniec żartów. W co pocinał nasz zarząd?
- A nasi szefowie działów pozagrowych? Co z nimi?
- Kącik ekspercki, czyli słowo od ludzi, co w konkretne gry grają
- Nintendo nikogo? Powiedzcie to mikosowi i wielu innym członkom redakcji...
- GRYOnline.pl a gry online – w co pocinaliśmy w sieci?
- Lista redakcyjnych masochistów – po co oni w ogóle w to grają?
- Kilka słów o prawdziwych miłośnikach japońskiej popkultury
- OK, boomer, czyli klasyka nadal nam towarzyszy
Nintendo nikogo? Powiedzcie to mikosowi i wielu innym członkom redakcji...

Redakcyjny arkusz został oczywiście zdominowany przez najróżniejsze gry multiplatformowe. Nikogo jednak nie zaskakuje fakt, że sporo graczy spędza czas głównie przy pecetach czy konsolach marki PlayStation lub Xbox. Te bowiem pochłonęły nasz rodzimy rynek niemal w całości. Miło jednak zobaczyć, że coraz większą popularnością w Polsce cieszy się także Nintendo. Wystarczy powiedzieć, że ja i paru innych członków redakcji sprawiliśmy sobie w tym roku Switcha (między innymi ze względu na premierę jego OLED-owej wersji), a i znalazła się całkiem liczna grupa osób intensywnie nadrabiających ekskluzywne tytuły wielkiego N.
Aż 5 pracowników GOL-a zdecydowało się sprawdzić, z czym się je The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Z kolei dzieła spod znaku Mario wypróbowane zostały przez 6 redaktorów. Nieco zaskakujące jest jedynie to, że utytułowanego Metroid Dreada odpalili zaledwie Adam i Jordan.
Nikt jednak nie gra na Nintendo tyle, co mikos. Zresztą całkiem dobrze o tym wiecie, bo napisał już dla nas trochę recenzji „switchowych” exclusive’ów. A oto co ma do powiedzenia na temat rosnącej popularności tej konsoli u nas w kraju:

Podobno w Polsce Nintendo nie obchodzi nikogo. Najwyraźniej nie uwzględniono w tej grupie mojej skromnej osoby. Można powiedzieć, że dokładam kolejne cegiełki do japońskiego obozu Nintendo nad Wisłą. W tym roku zaliczyłem właściwie wszystkie większe premiery na Switchu (a kilka z nich nawet dla Was zrecenzowałem) i uważam, że „pstryczek” – mimo iż długo u nas niedoceniany – w końcu zdobywa nieco większą rozpoznawalność. Trudno porównywać kolejne części Mario, Zeldy czy Donkey Konga z hitami AAA zalewającymi rynek, bo to zupełnie inne produkcje. Ale uwierzcie mi – jeśli zamiast kolejnego CoD-a, Assassin’s Creed czy Battlefielda spróbujecie swoich sił w Super Mario Odyssey, może zrozumiecie, czemu większość krytyków i graczy dała wąsaczowi oceny bliskie (lub równe) 10/10.
Mikołaj „mikos” Łaszkiewicz
Gry na konsolę Nintendo Switch zaliczone przez nas w 2021 roku
1. The Legend of Zelda: Breath of the Wild – 5 graczy
1. Animal Crossing: New Horizons – 5 graczy
3. Mario + Rabbids Kingdom Battle – 3 graczy
4. Metroid Dread – 2 graczy
4. The Legend of Zelda: Skyward Sword HD – 2 graczy
4. Super Mario Odyssey – 2 graczy
4. Monster Hunter: Rise – 2 graczy
