GRYOnline.pl a gry online – w co pocinaliśmy w sieci?. W co grała redakcja GRYOnline.pl w 2021 roku?
- W co grała redakcja GRYOnline.pl w 2021 roku? Nasze podsumowanie
- Uwaga – pora na prawdziwych „gejmerów”! Oni grali w 2021 roku najwięcej
- Dobra, koniec żartów. W co pocinał nasz zarząd?
- A nasi szefowie działów pozagrowych? Co z nimi?
- Kącik ekspercki, czyli słowo od ludzi, co w konkretne gry grają
- Nintendo nikogo? Powiedzcie to mikosowi i wielu innym członkom redakcji...
- GRYOnline.pl a gry online – w co pocinaliśmy w sieci?
- Lista redakcyjnych masochistów – po co oni w ogóle w to grają?
- Kilka słów o prawdziwych miłośnikach japońskiej popkultury
- OK, boomer, czyli klasyka nadal nam towarzyszy
GRYOnline.pl a gry online – w co pocinaliśmy w sieci?

Na starcie chciałbym, abyście wiedzieli, że nasza firma zajmuje się organizacją rozmaitych turniejów e-sportowych spod znaku Friendly Fire. I to w najważniejszych tytułach. Jak się jednak okazuje – sami za dużo w gry multiplayerowe nie gramy. Serio. A poniższe statystyki są tego najlepszym dowodem.
Nikt z nas nie odważył się odpalić Fortnite’a – wolimy Warzone’a
W momencie pisania tego tekstu najliczniej obleganą grą na Steamie jest CSGO. W 2021 roku nie sięgnął po niego żaden z naszych pracowników. Sprawa ma się identycznie, jeśli chodzi o najprawdopodobniej najpopularniejszą grę online na świecie, czyli istny fenomen w postaci Fortnite’a. I w tym przypadku zero członków redakcji zdecydowało się na rozegranie chociażby jednej rundki.
Istnieją dwie opcje – albo boimy się przyznać do tego rodzaju growych przyjemności, albo rzeczywiście je pomijamy. Nie jest jednak tak, że całkowicie zamykamy się na gatunek wieloosobowych strzelanek, nawet tych w formule battle royale. W Warzone’a w 2021 roku pocinały z naszego grona 4 osoby. Wynik ten, jeżeli chodzi o segment produkcji online, wyrównuje jedynie Hearthstone, a przebijają Valheim oraz... League of Legends. I to właśnie o tym ostatnim tytule warto chwilę pomówić.
League of Legends przeżywa prawdziwy renesans. Adam zakochał się w wersji mobilnej tej gry
LoL w 2021 roku pokazał bowiem swoją prawdziwą moc. Riot Games zaskoczyło świat znakomitym serialem Arcane oraz naprawdę udanym RPG Ruined King – obydwa dzieła przynależą do tego samego uniwersum co wspomniana MOBA i ewidentnie wpłynęło to na ponowną popularyzację legendarnej gry Riotu. Prawie jedna trzecia ankietowanych spróbowała ostatnio swoich sił w League of Legends – czy to w zwykłej grze, czy w jej mobilnej wersji. Myśleliście, że nikogo nie interesuje LoL na komórki? Adam ma nieco inne zdanie na ten temat.

Długo w tym roku męczyłem się z World of Tanks. Wróciłem do tej gry po paru latach przerwy, musiałem się wszystkiego nauczyć od nowa (na co zresztą żaliłem się w felietonie) i finalnie spędziłem z nią ponad 200 godzin. Niestety, WoT często mnie denerwował – zbyt szybkie mecze (4-5 minut), brak balansu (typowe starcie kończy się wynikiem 15:3), konieczność płacenia, zbyt mocne czołgi premium… Wymieniać mógłbym jeszcze długo. Jesienią sięgnąłem po inną grę sieciową – i okazało się, że można zrobić wciągającą produkcję PvP, w której nie ma większości z tych problemów.
Od paru miesięcy Wild Rifta odpadam niemal codziennie – w tym czasem wbiłem w grze ponad 70 godzin i nie sądzę, żebym szybko się nią znudził. Mecze są szybkie (ale nie za szybkie, trwają około 15 minut), toksycznych graczy nie ma wielu (trudno pisać i grać w tym samym momencie), a Riot non stop spamuje kolejnymi wydarzeniami, season passami czy innymi atrakcjami. W efekcie dla mnie to najlepsza gra tego roku (nawet jeśli technicznie rzecz biorąc ukazała się w grudniu 2020).
Adam Zechenter
Najpopularniejsze gry online a nasza redakcja w 2021 roku
- New World – 8 graczy
- League of Legends – 7 graczy (do tego w League of Legends: Wild Rift – 3 graczy)
- Valheim – 6 graczy
- Hearthstone – 4 graczy
- Call of Duty: Warzone – 4 graczy
- DOTA 2 – 1 gracz
- GTA Online – 1 gracz
- Apex Legends – 1 gracz
- Team Fortress 2 – 0 graczy
- Fortnite – 0 graczy
- Counter-Strike: Global Offensive – 0 graczy
