- Najważniejsze filmy, których nie było
- Hardkor 44
- Night Skies
- Batman: Year One
- Trzecia trylogia Star Wars George’a Lucasa
- At The Mountains Of Madness
- Kaleidoscope
- Midnight Rider
- Justice League: Mortal
- Halo
Hardkor 44

- Co to miało być? Pełny akcji film łączony z animacją, nietypowo nawiązujący do tematu powstania warszawskiego
- Kto to kręcił? Tomasz Bagiński i Platige Image
- Kiedy miało się ukazać: Premiera była zaplanowana na rok 2012, ale po kilkukrotnym jej przesunięciu prace zostały zawieszone w roku 2013. Autor twierdzi jednak, że chce kiedyś wrócić do tego projektu
Tomasz Bagiński jest znanym i cenionym rysownikiem, animatorem oraz reżyserem. Jego krótkometrażowy firm Katedra z 2002 roku (na podstawie prozy Jacka Dukaja) był nawet nominowany do Oscara. Pracował przy takich projektach, jak Legendy Polskie, stworzył intra do gry z serii Wiedźmin, a obecnie jest także członkiem ekipy netflixowego serialu o Geralcie z Rivii. W 2009 roku rozpoczął współpracę z Muzeum Powstania Warszawskiego i poświęcił się dość kontrowersyjnej wizji. Animacja miała mieszać realia historyczne z science fiction, zrywając przy tym kompletnie z martyrologią. Koncepty prezentują się świetnie, dlatego wiele osób z nadzieją czeka na efekt.
Hardkor 44 w ogólnym zarysie to historia żołnierza kampanii wrześniowej, gromadzącego oddział składający się z wyrzutków, outsiderów czy nawet kolaborantów. Celem drużyny jest zdobycie łupu SS-mana, który wprowadził do Warszawy cyborgi bojowe z zamiarem doszczętnego zniszczenia miasta. Jak można się domyślić, animacja miała luźno nawiązywać do historii i raczej czerpała z niej inspirację, niż ją odwzorowywała. Projekt był nastawiony głównie na akcję oraz stronę graficzną. Całość chciano zrealizować w technologii 3D, podobnej do tej zastosowanej w takich filmach, jak Sin City czy 300. Główne postacie byłyby grane przez prawdziwych aktorów, ale zostałyby umieszczone w animowanym środowisku. Przy projekcie pracowali również m.in. znany pisarz Łukasz Orbitowski oraz scenarzysta komiksowy Tobiasz Piątkowski.
Muzeum Powstania Warszawskiego zdecydowało się wesprzeć tę nietypową realizację, ponieważ widziało w niej potencjał rozpropagowania polskiej historii na całym świecie, szczególnie wśród młodszych odbiorców. Zaintrygowani widzowie mogli przecież po seansie sięgnąć do źródła, dowiadując się czegoś o faktycznych wydarzeniach z 1944 roku. Dlaczego prace zostały wstrzymane? Najprawdopodobniej Bagiński skupił się na innych projektach lub stwierdził, że nie jest jeszcze gotowy, by zrealizować swoją wizję. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” z 2015 roku o Hardkorze 44 powiedział: „Kiedyś do niego wrócę. Im mocniejsze masz na tamtym rynku nazwisko, tym dziwniejsze rzeczy możesz robić. Tarantino czy Nolanowi wolno więcej. A ja dopiero zaczynam”. Wielu fanów twórczości Bagińskiego czy też np. Jakuba Różalskiego trzyma autora za słowo i nadal ma nadzieję, że mimo wszystko animacja kiedyś powstanie.

Bardzo liczyłem na ten projekt i mam nadzieję, że Bagińki rzeczywiście do niego wróci. Polska historia potrzebuje takiego popowego, bezpretensjonalnego podejścia, w którym jest po prostu budulcem opowieści i konwencji, a nie obiektem sporów ideologicznych. I Hardkor 44 zapowiadał się na taki filmowy, efektowny heavy-metal, mocne uderzenie z nutką wizualnego szaleństwa. Coś, czego potrzebujemy bardziej, niż nam się wydaje.
Hubert Sosnowski