Gothic Remake. Gry czerwca 2026. Czerwiec w grach należy do Bezimiennego, ale Gothic Remake nie będzie jedyną premierą wartą uwagi
- Fatekeeper (wczesny dostęp)
- House Flipper Remastered Collection
- Gothic Remake
- SpaceCraft (wczesny dostęp)
- Copa City
- Hell Let Loose: Vietnam
- Heavydelic (wczesny dostęp)
- Dead or Alive 6: Last Round
- Star Fox
- Najciekawsze premiery czerwca
Gothic Remake
Data premiery: 5 czerwca 2026
NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE
- Do jakiego gatunku należy Gothic Remake?
Gothic to remake kultowego RPG akcji, stworzony na Unreal Engine 5.
- Na jakie platformy wyjdzie Gothic Remake?
Gothic Remake zmierza na PC oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
- Ile kosztuje Gothic Remake?
Gothic Remake kosztuje około 210 zł w wersji na PC oraz około 260 zł w wydaniu na konsole PS5 i Xbox Series X
Najważniejsza premiera czerwca?
Rozpisywanie się o Gothic Remake nie ma sensu, wszak nasze środowisko growe niejako „żyje” tym tytułem. I nic dziwnego, w końcu dostaniemy odświeżoną wersję prawdziwej legendy, nazywanej „polską grą” – Gothic był aż tak istotny dla rodzimych graczy. Mnie jednak zastanawia, jak ten tytuł zostanie przyjęty poza naszymi granicami. Czy gracze z zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych równie chętnie dadzą szansę Gothic Remake, czy produkcja przejdzie tam bez echa? U nas na pewno będzie głośno!
Oby tego nie spartolono!
Nie jestem przekonany, czy Gothic Remake jest w stanie spełnić pokładane oczekiwania. Wyobrażam sobie, że będzie to po prostu porządny tytuł, takie RPG ze średniej półki. Niemniej fanatykom serii pewnie nie dogodzi, a osób, które nie znają marki, może nawet nie zainteresować. Gra trafi raczej do tych, co mają po prostu miłe wspomnienia z przygód Bezimiennego. Oczywiście, nie mam żadnych danych na poparcie tych twierdzeń, to jedynie moje własne wrażenie.
Komentuje Hubert "hexx0" Śledziewski

Nigdy jakoś bardzo nie czekałem na Gothic Remake, zawsze po trosze uważając go za niepotrzebny, za skok na kasę fanów, dzięki którym seria żyje od ćwierćwiecza bez maczającego chciwe paluchy wydawcy. Niemniej zawsze powtarzałem, że Alkimia czuje klimat Górniczej Doliny i w dużym stopniu rozumie, skąd wziął się fenomen pierwowzoru.
Dobrymi chęciami jest jednak piekło wybrukowane. O ile bowiem o warstwę narracyjną się nie lękam, to dostępne gameplaye nie pozwalają mi wierzyć, że strona techniczna jej dorówna. Może za klika miesięcy, może za rok będzie w porządku. Może nawet będę wówczas w stanie przymknąć oko na system walki, który mimo obecności wielu ciekawych manewrów taktycznych oraz efektownych animacji, na dalszym etapie i tak ewidentnie sprowadza się do „zaklikiwania” wrogów na śmierć zamiast do odpowiedniego timingu i – grubo ciosanej i surowej, ale jednak – elegancji dzieła Piranha Bytes.
A może jestem po prostu źle nastawiony do Gothic Remake, może za stary. Patrzę na te piękne krajobrazy, wymuskane postacie i potwory i mam wrażenie, jakbym jako dorosły dreptał ścieżkami z dzieciństwa. Okolica jest znana, wszystko na swoim miejscu. Jakby to samo, ale nie takie samo. Jakby prysł pewien czar. Kiedyś pewnie spróbuję go odnaleźć, choć mam nieodparte wrażenie, że w grze sprzed lat wciąż tkwi go więcej niż w remake’u.

