+ Harleen, czyli nie o Batmanie w jego uniwersum. Najlepsze komiksy o Batmanie
- Najlepsze komiksy o Batmanie
- Długie Halloween
- Mroczne odbicie
- Rok 100
- Batman R. I. P.
- Zabójczy Żart
- Zagłada Gotham
- Azyl Arkham. Poważny dom na poważnej ziemi
- Trybunał Sów
- Powrót Mrocznego Rycerza
- + Harleen, czyli nie o Batmanie w jego uniwersum
+ Harleen, czyli nie o Batmanie w jego uniwersum

- Oryginalny tytuł: Harleen
- Rok wydania: 2020
- Autorzy: Stjepan Sejić
Stjepanowi Sejicowi udało się coś, czego nie próbowali jeszcze filmowcy – przedstawić Harley Quinn tak wiarygodnie i sugestywnie jednocześnie, by jego dzieło mogło jednocześnie uchodzić za naprawdę niebanalny dramat i zachwycać charakterystycznym batmanowskim sznytem. To rzecz stosunkowo świeża, bo sprzed niespełna dwóch lat, a już mająca miejsca w komiksowym kanonie.
Śmiałbym nawet postawić tezę, że to najlepszy komiks w uniwersum Batmana bez samego Mrocznego Rycerza (dobra, przemykającego oczywiście z boku, ale nieznajdującego się tym razem w centrum wydarzeń). Losy nawiedzonego kolejnymi katastrofami zsyłanymi na miasto przez szalonych kryminalistów osadzonych w Azylu Arkham śledzimy oczami samej Harley. W przeciwieństwie do swoich poprzednich komiksowych, growych, serialowych i filmowych wcieleń nie jest tu jednak ona pokazana jako narwana toksynka, a (anty)bohaterka z całym bagażem traumatycznych doświadczeń i niemożliwym do rozwiązania konfliktem wewnętrznym.
Chyba nigdy wcześniej tego, co dzieje się w głowie Harley nikt nie pokazał na tyle realistycznie, by jej naukowy origin dało się racjonalnie upchnąć w opowieści o niszczycielskiej partnerce Jokera. Miłość do kryminalisty to zresztą tylko jeden z elementów rozwoju jej osobowości, który dostajemy w Harleen. Cały komiks został zresztą urealniony tak bardzo, jak to tylko w tej konwencji możliwe. A przy tym pozostał dziełem wcale nie mniej wciągającym i zwyczajnie cieszącym oko – twarda kreska Šejicia zapada bowiem w pamięć na długo.

Catwoman: Nie ma lekko to bodaj najbardziej oryginalny komiks ostatnich lat traktujący o Selinie Kyle. Grube tomiszcze to drugi zeszyt serii. Pragnąca poniekąd zrehabilitować się za czyny z przeszłości Kobieta-Kot wraca na East End, gdzie się wychowała. Szybko przekonuje się jednak, że nawet inwestowanie w działalności charytatywną milionów dolarów może nie przynieść żadnych rezultatów w przeżartej korupcją dzielnicy Gotham. Kreska tu ładna, scenariusz potrafi zaskoczyć i całość się pochłania, nawet jeśli oznacza to przekartkowanie prawie 400 stron.
OD AUTORA
Uniwersum Batmana to jedno z tych, które w bogatej skąinąd ofercie DC podobało mi się zawsze najbardziej. Nie tylko ze względu na charakterystyczny oniryczny klimat futurystycznej dystopii (bo taką jest przecież pogrążone w mroku Gotham), ale również dlatego, że nawet drugoplanowi bohaterowie dostawali tu kawał własnej historii i oryginalny design. A poza tym ja po prostu diabelnie lubię batmanowskie ilustracje.
ZASTRZEŻENIE
Firma GRY-OnLine S.A. otrzymuje prowizję od wybranych sklepów, których oferty prezentowane są powyżej. Dołożyliśmy jednak wszelkich starań, żeby wybrać tylko ciekawe promocje – przede wszystkim chcemy publikować najlepsze oferty na sprzęt, gadżety i gry.
