Jest na co czekać. Dark Heresy zmieniło mnie w podstarzałego detektywa odpalającego papierosa za papierosem. Nowe RPG przełamuje schematy
- Warhammer w nowym wydaniu
- CSI: Kryminalne zagadki Imperium
- Rogue Trader po liftingu
- Jest na co czekać
Jest na co czekać
Dark Heresy jest więc grą, na którą czekam z dużą niecierpliwością. Fragment udostępniony przez twórców już teraz zwiastuje mi RPG-a, z jakim jeszcze nie miałem do czynienia. Trzymam kciuki, że cała gra będzie stać na tak wysokim poziomie i rzeczywiście przez większość czasu będziemy prowadzić skomplikowane śledztwa, a nie proste walki z gromadami przeciwników. System zbierania poszlak i łączenia dowodów w jedną całość jest jednak tak mocno wyeksponowany w samym interfejsie gry, że wydaje mi się to jedyną możliwą opcją.
Już teraz bardzo intrygująca wydaje się też fabuła gry, której poznałem jedynie mały fragment. Tajemnicze kulty, wpływy Władców Nocy na wszystkie wydarzenia i skrawki informacji związanych z wcześniejszymi losami akolity rozbudziły we mnie olbrzymi apetyt, by już teraz ograć całą produkcję. Niestety muszę uzbroić się w cierpliwość, ale przynajmniej mam pewność, że na horyzoncie jest kolejny klasyczny RPG, na którego warto czekać.

