Sztuczna inteligencja – boty na straży. 5 rzeczy, które przewidział Matrix
- Czy żyjemy w Matrixie? 5 rzeczy, które przewidziane zostały w filmach Wachowskich
- Błyskawiczna nauka
- Wirtualna rzeczywistość – programy symulacyjne w goglach VR
- Social media – pseudożycie w matriksie
- Sztuczna inteligencja – boty na straży
- A może wszystko jest Matrixem…?
Sztuczna inteligencja – boty na straży

Sztuczna inteligencja na razie nie kojarzy nam się z poważnym panem w okularach i z pistoletem Desert Eagle w dłoni, ale jej rozwój w ostatnich latach wybiegł znacznie dalej niż trening z botami w Counter Strike’u. SI potrafi już pokonać najlepszych strategów w klasycznej grze GO czy w Starcrafcie II. Analizowanie ruchów i możliwości jednego przeciwnika było jednak możliwe i przed premierą Matrixa, gdy potężny komputer Deep Blue pokonał szachowego mistrza Kasparova. Nauka poszła już dużo dalej.
W zeszłym roku brytyjscy programiści zaprezentowali SI potrafiącą pokonać całą drużynę komunikujących się ze sobą ludzkich zawodników. W specjalnie zmodyfikowanej wersji Quake’a III i rozgrywce Capture the flag (by nie chodziło wyłącznie o strzelanie) ekipa sztucznych „agentów” współpracowała ze sobą i generalnie pokonywała drużynę ludzi. SI wygrało 75% meczów, jednocześnie mając sztucznie zaniżoną celność i czas reakcji, by dostosować się do możliwości człowieka. A co by było, gdyby jej nie ograniczać?!
W Unreal Tournament sprawa poszła jeszcze dalej. Boty zmodyfikowane na potrzeby wydarzenia BotPrize zaliczyły test Turinga (sprawdza, czy maszyna potrafi symulować ludzki sposób myślenia).
W niektórych miejscach na świecie sztuczna inteligencja steruje choćby działkami wartowniczymi, niczym w pierwszym stadium Skynetu, ale mamy też z nią kontakt na co dzień, w zdecydowanie mniej bojowych sprawach. Specjalnie przygotowane boty piszą z nami na czatach konsultantów wielu firm, potrafią rozmawiać ludzkim głosem na infoliniach. Ba, ostatnio nawet wydzwaniają, dopominając się spłaty zaległych rat!
Eksperymenty człowieka z możliwościami sztucznej inteligencji niektórzy naukowcy porównują do dziecka bawiącego się granatem (bojowym, nie owocem) lub do przyzywania demona. Jak to u Marvela – z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność. Dokąd zaprowadzi nas rozwój SI?

