Social media – pseudożycie w matriksie. 5 rzeczy, które przewidział Matrix
- Czy żyjemy w Matrixie? 5 rzeczy, które przewidziane zostały w filmach Wachowskich
- Błyskawiczna nauka
- Wirtualna rzeczywistość – programy symulacyjne w goglach VR
- Social media – pseudożycie w matriksie
- Sztuczna inteligencja – boty na straży
- A może wszystko jest Matrixem…?
Social media – pseudożycie w matriksie

Od wielu lat jesteśmy świadkami rosnącej ekspansji mediów społecznościowych. Prawie każdy człowiek z dostępem do Internetu korzysta z jakiegoś serwisu, a wielu ludzi jest wręcz od nich uzależnionych. Pojawia się odruch kompulsywnego sprawdzania co chwilę nowych komunikatów – tzw. FOMO, czyli strach przed przegapieniem czegoś ciekawego. Jedni dzielą się szczegółami ze swojego życia aż nadto hojnie, inni z kolei starannie selekcjonują prezentowane materiały, często kreując wokół siebie wyimaginowany wizerunek beztroskiego życia, wypełnionego wyłącznie sukcesami.
W ten sposób każdego dnia dobrowolnie zapełniamy sieć setkami terabajtów danych na swój temat. A korporacje zarządzające serwisami skrzętnie te dane zapisują i analizują, zbierając o nas więcej informacji, niż wielu odważyłoby się zapisać w tradycyjnym pamiętniku. Dokładnie jak w Matriksie, samoistnie tworzą się farmy ludzi podłączonych za pomocą ich własnych smartfonów do maszynowni serwerów. Algorytmy sztucznej inteligencji uczą się tego, co lubimy, gdzie bywamy, a nawet tego, o czym ostatnio myślimy, dlatego wystarczy czasem napomknąć w rozmowie na czacie, że zepsuł nam się ekspres do kawy, a po chwili zobaczymy reklamę jakiegoś fajnego, ciśnieniowego modelu. Niby wygoda, ale trochę przeraża.
Obok tego są jeszcze wszelkiego rodzaju gry sieciowe typu MMO czy wciąż jeszcze działający Second Life. Zostawiamy swoje fizyczne skorupy gdzieś na kanapach i fotelach, całkowicie angażując się w wirtualne życie, walkę, questy czy towarzyskie interakcje. Na własne życzenie podłączamy się do symulowanej rzeczywistości, często z trudem lub niechęcią reagując na bodźce zewnętrzne. Równie dobrze moglibyśmy przebywać w wypełnionym płynem mechanicznym kokonie.

