- Bohaterowie seriali, których śmierć nas zszokowała
- Wikingowie
- Breaking Bad
- Dr House
- Sherlock
- The Expanse
- Stranger Things
- House of Cards
- Orange Is the New Black
- To nie jest OK
Dr House

- Kto: Lawrence Kutner
- Co to za serial: błyskotliwy, choć nieprzystosowany do społeczeństwa lekarz rozwiązuje zagadki ze swoim zespołem
- W którym odcinku: s05e20
- Gdzie obejrzeć: Netflix
Aktor rezygnujący z roli w serialowym tasiemcu to dla twórców twardy orzech do zgryzienia. Wprowadza się postać, planuje, co zamierza się z nią zrobić w ciągu najbliższych paru sezonów, by miało to sens i odpowiednio emocjonalny wydźwięk, a tu już sezon później – trzeba zakończyć jej wątek. Niektórzy reagują na to złością, zabijając aktora w głupi, karzący wręcz sposób, ale w przypadku Kala Penna, który w trakcie produkcji piątego sezonu przyjął ofertę zostania zastępcą dyrektora w Białym Domu pod administracją Baracka Obamy, udało się znaleźć sensowne rozwiązanie.
Penn wcielał się w Lawrence’a Kutnera, najbardziej entuzjastycznego i ryzykującego ze wszystkich lekarzy w nowej ekipie House’a, która pojawiła się po tym, jak Chase został zwolniony, a Cameron i Foreman odeszli z Princeton-Plainsboro (ten ostatni dołączył do zespołu po utracie posady w innym szpitalu). Dlatego też niesamowitym szokiem była wieść o... samobójstwie mężczyzny. Chłopak się zastrzelił.
Choć „zabicie” Kutnera spowodowane było nagłym odejściem grającego go aktora, twórcy wykorzystali ten fakt, by przedstawić widzom ogólnoświatowy problem depresji, a zarazem zmienić podejście House’a do świata. Gregory jest narcystycznym, zadufanym w sobie bucem, do którego bardzo rzadko trafiają cudze argumenty i który jest gotów nawet złamać prawo, byle uratować pacjenta, niczym Sherlock Holmes odkryć sprawcę, tj. chorobę; by udowodnić sobie i innym, że miało się rację.
Śmierć Lawrence’a sprawia, że House zaczyna w siebie wątpić. Nie było żadnych oznak tego, że z Kutnerem może dziać się coś złego, przecież przez cały czas był chodzącą euforią i gejzerem szalonych pomysłów. Jakim cudem taki człowiek mógł odebrać sobie życie? Ano, depresja, wycieńczająca, kryjąca się często za uśmiechem, aby nikt nie mógł podejść i zapytać, czy wszystko w porządku (o czym zresztą informuje Trzynastka w scenie po znalezieniu zwłok; o częstym braku jakichkolwiek wyraźnych oznak), dopada ludzi losowo, czego House, człowiek zafiksowany na punkcie rozwiązywania zagadek, nie może pojąć do samego końca.