- Aktorzy, którzy skłamali, aby dostać rolę w filmach i serialach
- Breaking Bad – Laura Fraser
- Niepamięć (Oblivion) – Morgan Freeman
- Kowboje i obcy (Cowboys & Aliens)
- Elżbieta I (Elisabeth I) – Eddie Redmayne
- W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości (On Her Majesty’s Secret Service) – George Lazenby
- Zmierzch (Twilight) – Robert Pattinson
- Hugo i jego wynalazek (Hugo) – Chloë Grace Moretz
- Ostatnia piosenka (The Last Song) – Liam Hemsworth
- Bohemian Rhapsody – Ben Hardy
Bohemian Rhapsody – Ben Hardy

- Co to za film: słodko-gorzka biografia Freddy’ego Mercury’ego
- Rok produkcji: 2018
- Gdzie obejrzeć: Amazon Prime Video, Chili, iTunes Store, Rakuten, Player, Vod.pl
Ben Hardy dopiero od kilku lat na poważnie wkroczył do Hollywoodu, a debiutował w nie byle jakim filmie, bo w marvelowskim X-Men: Apocalypse. Nie został może dzięki temu dziełu zapamiętany przez rzesze fanów, ale wystarczyło, że nie zapomniał o nim reżyser, Bryan Singer, który potrzebował do swojego kolejnego filmu nie tylko utalentowanego aktora, ale i prawdziwego perkusisty.
Mowa oczywiście o Bohemian Rhapsody, czyli głośnej muzycznej biografii filmowej skupiającej się na burzliwej historii zespołu Queen. Hardy wystąpił w niej właśnie jako bębniarz, a konkretniej – Roger Taylor. Jednakże rolę zdobył dzięki kłamstwu. Zapewnił bowiem Singera, że w niejeden werbel w swoim życiu bił, a z rock’n’rollowym brzmieniem jest za pan brat. Było oczywiście zupełnie inaczej.
Jak to się jednak mówi – dla chcącego nic trudnego. Aktor zakupił najtańszy możliwy zestaw perkusyjny, zatrudnił wykwalifikowanego nauczyciela oraz spróbował jak najszybciej ogarnąć wszystkie podstawy gry na instrumencie, by nie mieć większych problemów z przyswojeniem utworów Queen. Na szczęście Roger Taylor nie słynął ze zbyt skomplikowanych kompozycji i zapisów nutowych, dlatego też Ben Hardy dał sobie radę na tyle dobrze, że nikt nie zauważył jego warsztatowych braków.
O AUTORZE
Od kłamstwa zdecydowanie wolę półprawdę, ale i tak zwykle wybieram milczenie, bo nie lubię wyrzutów sumienia. Do dziś tragicznie wspominam noce, podczas których próbowałem przetrawić, że właśnie oszukałem moją mamę, nie wspominając jej o dopiero co otrzymanej jedynce z matmy. Dziś mówię wszystko, co wiem i co czuję i jest mi z tym lepiej. Polecam taki styl życia.
