W LoL-u nie brakuje wyjątkowych graczy. Nawet Faker nigdy nie miał tak „zdumiewających” statystyk.
League of Legends to gra, w której dla wielu liczą się nie tylko zabawa i dobrze spędzony czas, ale także (albo i przede wszystkim) statystyki. Istnieją gracze, którzy pilnują swojego KDA czy Winrate’u z większą starannością niż młodszego rodzeństwa, kiedy rodziców nie ma w domu – w końcu szybkie sprawdzenie wrogiej drużyny na OP.GG to „must have” każdego rankeda. A wówczas nikt nie chce wypaść gorzej.
Z drugiej strony istnieje cienka granica między faktyczną dobrą grą a robieniem wszystkiego, żeby tylko nie popsuć sobie numerków w internecie. Ciężko powiedzieć czy poniższego gracza można nazywać bogiem Ligi czy raczej trollem, którego nie chcielibyśmy w swojej drużynie.
Głównym bohaterem jednego z ostatnich wątków na Reddicie jest niejaki Alien: gracz EUW, który zasłynął wśród społeczności LoL-a ze swojego wyjątkowo wysokiego KDA. Zgodnie z dzisiejszymi statystykami na OP.GG, udało mu się osiągnąć KDA w wysokości 34/21/1 na Zileanie – postaci supporta, który z założenia powinien stawiać sukces drużyny ponad samego siebie.
Imponujący wynik osobisty nie równa się jednak wysokiemu winrate’owi. Jako Zilean, Alien wygrał zaledwie 51% meczy spośród 760 rozgrywek. W większości z nich praktycznie nie ginie, a jeśli już – to jest to tylko jedna czy dwie śmierci.

O ile zazwyczaj wysokie KDA świadczy o ogromnym skillu, tak w przypadku Aliena nie wywołuje ono szczególnie pozytywnych emocji. Jak zaznaczają komentujący, rola wsparcia to – jak sama nazwa sugeruje – wspieranie drużyny w walce i służenie pomocą, nierzadko kosztem własnych statów. Cytując, powyższy Zilean zdecydowanie wygląda na kogoś, kto „używa ulta, żeby ratować samego siebie” – a nie potrzebującego ADC. I chyba nie jest to stwierdzenie dalekie od prawdy.
Oglądałem sobie jego ostatnią grę jako spektator. Cały czas stał za botlanerem i flashował przy najmniejszym zagrożeniu. Parowałoby ze mnie, gdybym musiał grać z nim bota 1v2.
Czy rzeczywiście mamy do czynienia z kimś, kto gra tak na poważnie? Tutaj teorie internautów są różne. Część z nich wierzy, że Zilean jest trollem, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego build – Alien zawsze ma w ekwipunku Mejai’s Soulstealer, który zwiększa AP postaci z każdym zabójstwem bądź asystą. Przedmiot ten jest wybierany raczej przez asasynów, a nie przez supportów.
Sam gracz znajduje się obecnie w Szmaragdzie 2, niemniej pojawiły się głosy oskarżające go o bycie w rzeczywistości wysokim Diamentem (lub wyżej), który z nudów tworzy troll-konto o idealnych statystykach. Jak jest naprawdę? Może przekonacie się, jeśli posiadacie konto na EUW i traficie kiedyś do drużyny z Zileanem budującym się pod Mejai. Szczerze to odradzamy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.