Były pracownik Valve w ostrych słowach odpowiedział na ostatnie wpisy Tima Sweeneya, krytykujące działania Steama. Chet Faliszek zarzuca szefowi Epic Games traktowanie graczy jak dzieci.
Nie od dziś wiadomo, że Tim Sweeney, założyciel Epic Games, nie przepuszcza okazji do skrytykowania największego rywala swojej firmy, Valve. Na przestrzeni ostatnich tygodni mężczyzna zarzucał konkurentowi m.in. to, że Steam „wstrzymuje rozwój gier” i „zmusza deweloperów do podpisywania politycznych oświadczeń” w związku z wykorzystywaniem AI. Słowa Sweeneya oburzyły byłego pracownika Valve.
Chet Faliszek, twórca takich gier, jak Half-Life i Left 4 Dead, opublikował na swoim kanale na YouTube film, w którym skrytykował Tima Sweeneya. Weteran Valve stwierdził, że szef Epic Games „traci nad sobą panowanie”, a jego wypowiedzi mogą negatywnie wpływać na wizerunek pracowników stojących za technologią Unreal Engine czy grą Fortnite.
Faliszek odniósł się do wpisu Sweeneya sugerującego, że wymóg określania zastosowania AI w grze publikowanej na Steamie to oświadczenie na poziomie „politycznym”. Dla byłego dewelopera Valve argumenty CEO Epic Games nie mają sensu, ponieważ nikt w Valve „na poważnie nie proponuje” deweloperom podejmowania działań antykonsumenckich i nie prowadzi „kampanii nienawiści”. Dodatkowo Faliszek zarzucił Sweeneyowi hipokryzję w tym temacie – należący do Epic Games sklep z zasobami, Fab, wymaga określenia, czy publikowane w nim treści zostały stworzone z pomocą AI.
To jest już psychoza na punkcie AI. Chłopie, chyba tracisz panowanie nad sobą – powiedział Chet Faliszek.
Faliszek złośliwie zauważył, że gracze cenią te „polityczne” działania Valve, ponieważ lubią mieć jasne informacje o wykorzystaniu AI przed zakupem gry. Sweeney zaś „może nie być do tego przyzwyczajony”, ponieważ niewielu wybiera zakup produkcji w Epic Games Store:
Zabrzmi to może nieco chamsko, bo być może nie jesteś do tego przyzwyczajony, ale na Steamie jest mnóstwo ludzi, którzy chcą kupować gry. [...] Gracze po prostu dokonują świadomych wyborów. Dlaczego traktujesz wszystkich graczy jak dzieci?
Dla Tima Sweeneya Steamworks jest „zamurowanym ogrodem”, który wstrzymuje rozwój gier na PC. Jak jednak zauważa Faliszek, Valve nie skupia się tak na ulepszaniu narzędzi, jak Epic Games, zamiast tego tworząc przestrzeń, w której można wykorzystać rozwiązania „firm trzecich” (pozwalające np. na crossplay). Zdaniem Cheta Faliszeka, jeśli Sweeneyowi chodziło w tym wszystkim o dobro konsumenta, a nie zwykłe dopieczenie Steamowi, to już dawno pozwoliłby udostępnić Alana Wake’a 2 na platformie firmy Valve.
W nawiązaniu do słów weterana Valve dotyczących tego, że Epic Games Store nie przyciąga tak wielu graczy jak Steam, warto przytoczyć wypowiedzieć analityka Newzoo, Emmanuela Rosiera. Jak twierdzi, pozycja Steama na rynku jest obecnie bardzo silna nie przez narzędzia społecznościowe, a fakt, że gracze mają tam ogromne biblioteki gier, których nie chcą tracić.
Trudno jest [...] przyjść do użytkownika i powiedzieć: „Okej, od teraz kupuj moje gry na innej platformie”. [...] Każdy konkurent Steama musi zatem zaoferować coś, co zapewni użytkownikom lepsze doświadczenia niż sam Steam. W przeciwnym razie bardzo trudno będzie skłonić graczy do zmiany platformy – Emmanueal Rosier, analityk firmy Newzoo.

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).