Mroczny świat Mortal Shell 2 skrywa kolejne niespodzianki, a najnowsza aktualizacja daje graczom dodatkowe powody, by do niego wrócić. Gnijąca Jesień wprowadza m.in. świeże lochy oraz alternatywną ścieżkę dźwiękową.
Niezależne studio Cold Symmetry zachęca fanów do ponownego odwiedzenia mrocznego świata. Soulslike'owa produkcja Mortal Shell 2 doczekała się sporej aktualizacji – Gnijąca Jesień (Rotten Autumn) kusi graczy trybem fotograficznym oraz kolejnymi lochami. Twórcy postanowili wzbogacić swoje dzieło o dodatkowe elementy i szereg zmian, których pełną paletę prezentuje najnowszy zwiastun.
Aktualizacja wprowadza do Mortal Shell 2 nowe brzmienie w postaci alternatywnej ścieżki dźwiękowej z udziałem greckiego wokalisty Sakisa Tolisa. Gracze otrzymali też dostęp do ekstremalnych ustawień graficznych, które przetestować można m.in. w ramach świeżo wprowadzonego trybu fotograficznego.
Wraz z aktualizacją do gry trafiło aż 15 nowych lochów oraz 10 kamieni taru (Tarstones), służących do ulepszeń, w tym specjalna wersja związana z postacią owcy. Gnijąca Jesień przedstawia też kolejne skórki dla powłok, skórkę Nieprzeniknionej lutni oraz dyniowy hełm. W świecie gry pojawił się też udzielający wskazówek duch jednej z powłok. Ponadto aktualizacja obejmuje poprawki błędów i jest dostępna na wszystkich platformach.
Mortal Shell 2 to RPG akcji, które zadebiutowało 20 sierpnia tego roku na pecetach oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Więcej:Cyberpunk 2077 wciąż żyje. CD Projekt Red zapowiada nową aktualizację 2.5
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.