Dziś piszemy m.in. o anulowanej grze na kanwie Jurassic World, ukończeniu scenariusza do Star Wars: Episode VIII, skasowaniu przez Take-Two dwóch modów do GTA V, nowej przygodówce Charlesa Cecila oraz aktualizacji 3.11 firmware’u PlayStation 4 i wyjątkowym padzie do tej konsoli. Witajcie w wieściach ze świata – codziennej porcji krótkich wiadomości.
Serwis Jurassic World opublikował dużo informacji na temat skasowanej gry na kanwie filmu Jurassic World, którą tworzył oddział Cryptic Studios w Seattle (Cryptic Studios North). Miał to być trzecioosobowy survival w formie zbliżonej nieco do H1Z1, pozwalający graczowi pokierować Owenem – głównym bohaterem wspomnianego obrazu kinowego (granym przez Chrisa Pratta). Produkcja powstawała w oparciu o technologię Unreal Engine 4 i miała trafić do programu Steam Early Access, by następnie zadebiutować w formie cyfrowej na platformach Steam, Xbox Live i PlayStation Network. Bezpośrednią przyczyną anulowania projektu było zamknięcie oddziału studia Cryptic w Seattle, ale dlaczego do niego doszło – nie wiadomo. Nieco lepsze pojęcie o tym, co mogłaby reprezentować sobą owa gra, może dać Wam poniższy materiał wideo, zawierający kompilację animacji (ludzi i dinozaurów) powstałych na potrzeby tej produkcji.
W wywiadzie dla serwisu Wired J.J. Abrams ujawnił, że scenariusz ósmego epizodu Gwiezdnych wojen jest już gotowy (choć czeka go jeszcze nanoszenie poprawek). W przyszłym roku rozpocznie się kręcenie zdjęć. Reżyserem i scenarzystą przy Episode VIII jest Rian Johnson, J. J. Abrams pełni funkcję producenta wykonawczego. Tymczasem przed nami wciąż premiera epizodu siódmego – Przebudzenia Mocy – który trafi do polskich kin 18 grudnia.
Firma Take-Two Interactive – właściciel Rockstar Games – przyjrzała się ostatnio działalności moderów skupionych wokół Grand Theft Auto V, prowadząc do zamknięcia dwóch projektów umożliwiających rozgrywkę wieloosobową: GTA:Multiplayer oraz FiveM. Powód tych działań jest prozaiczny – wydawca uznał owe fanowskie produkcje jako niepożądaną konkurencję dla oficjalnego multiplayera GTA V, czyli Grand Theft Auto Online. Warto wspomnieć, że owe mody były w przygotowaniu już od długiego czasu (dla przykładu, GTA:Multiplayer powstawało jakieś dwa lata), a na dodatek miały wsparcie od samego Rockstar Games. Właściciel marki Grand Theft Auto okazał się jednak mniej przychylny działaniom fanów niż twórcy gry.

W wywiadzie udzielonym na łamach magazynu Retro Gamer, Charles Cecil – brytyjski deweloper, który zapisał się w historii branży jako współzałożyciel studia Revoluion Software i autor serii Broken Sword – zdradził, że pracuje nad nową przygodówką. Niestety, produkcja jest dopiero w powijakach, więc na jakiekolwiek szczegóły najpewniej przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Firmware konsoli PlayStation 4 otrzymał aktualizację 3.11. Waży ona raptem 250 MB i koncentruje się tylko na zwiększeniu stabilności platformy podczas korzystania z pewnych funkcji i tym samym poprawie jej wydajności.
Podczas konferencji na targach Paris Games Week firma Sony zapowiedziała, że przy okazji premiery gry Star Wars: Battlefront na rynek trafi specjalna odmiana konsoli PlayStation 4, z motywami nawiązującymi do Gwiezdnych wojen. Szczególne wrażenie robi dodawany do zestawu czarny DualShock 4, z czerwonymi, białymi i niebieskimi przyciskami (widoczny na zdjęciu poniżej). Jak się okazuje, nie trzeba będzie nabywać całego kompletu, by wejść w posiadanie tego wyjątkowego pada – trafi on do sprzedaży odrębnie 13 listopada w USA i 18 listopada w Europie.

Polecamy też Waszej uwadze najnowsze obrazki w naszej galerii…
…oraz najnowsze filmy:
Więcej:Rockstar tego nie zrobił, więc fani wyręczyli twórców. GTA 4 z ray tracingiem wygląda obłędnie
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.