Next-genowa aktualizacja Wiedźmina 3 dokonała wielu większych i mniejszych zmian. Jak się okazuje, według fanów, nie wszystkie wyszły produkcji na dobre – w ostatecznej wersji gry zlikwidowano znanego mema.
Od wczoraj gracze mogą cieszyć się Wiedźminem 3 w najpiękniejszych szatach do tej pory. Next-genowa aktualizacja, która pojawiła się na PC, PS5 oraz XSX okazała się niestety problematyczna dla wielu graczy, którzy zgłaszali nieprawidłowości z optymalizacją gry.
Okazuje się, że istnieje przynajmniej jeszcze jeden powód, dla którego Wiedźmin 3 w nowej wersji może zirytować fanów – najnowsza edycja gry zabija bowiem popularny wśród społeczności… mem.
Chodzi o klucz do pokoju Yennefer, który jest nam ofiarowany przez czarodziejkę w trakcie wykonywania jednego z zadań na Skellige.
Można by pomyśleć, że Yennefer, jako wielka miłość Geralta powinna dać mu klucz do swoich komnat na wyłączność, jednak, kiedy przyglądaliśmy się kluczowi w naszym ekwipunku, mogliśmy zobaczyć, że ów przedmiot opisany jest jako „pospolity” (ang. common).
Skoro w świecie gry klucz do komnat Yennfer to tak powszechny przedmiot, gracze natychmiast zaczęli tworzyć aluzje i żarty odnośnie ewentualnych kochanków czarodziejki.
Najnowsza, next-genowa wersja gry kończy wszystkie dowcipy, zmieniając typ przedmiotu z „pospolitego” na „unikatowy”, tym samym „zabijając” mema, który towarzyszył Wiedźminowi od lat.
Gracze ubolewają nad tą niewielką, choć znaczącą zmianą. Jednocześnie przez całą tę sytuację trudno nie podziwiać wiedźmińskiej społeczności, której żarty z gry rozeszły się tak szerokim łukiem, że deweloperzy postanowili przez to zaingerować w samą grę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Michał Ciężadlik
Do GRYOnline.pl dołączył w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalny Newsroomowi, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. Półprofesjonalny muzyk, którego zainteresowanie rozpoczęło się już w dzieciństwie. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca. W grach obecnie preferuje multiplayer; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100 godzin, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.