Reżyser kreatywny No Rest for the Wicked marzy o ekranizacji gry znajdującej się aktualnie we wczesnym dostępie. Zachęca on nawet fanów do wstępnego typowania potencjalnych aktorów, którzy wcieliliby się w postacie z produkcji.
Rozwijane od blisko dwóch lat RPG akcji No Rest for the Wicked po ostatniej aktualizacji przeżywa istne oblężenie użytkowników Steama, osiągając w ten sposób rekord jednocześnie aktywnych graczy (aktualnie to 62 997 osób). Nic zatem dziwnego, że Thomas Mahler, reżyser kreatywny produkcji, z podekscytowaniem dyskutuje z fanami o przyszłości – według szefa Moon Studios gra powinna doczekać się ekranizacji po premierze pełnej wersji.
W serwisie X Mahler nie krył zachwytów nad całą opowieścią, jaką poznamy w kompletnym NRftW. Co więcej, deweloper jest na tyle pewny jakości fabuły, że liczy na zainteresowanie gigantów streamingowych jej ekranizacją na wzór Władcy Pierścieni lub Gry o tron. Twórca zachęcił nawet fanów do wstępnego obsadzania aktorów do ról bohaterów RPG.
Wczoraj widziałem najnowsze rolki z No Rest for the Wicked i... Boże, zawartość fabularna, którą udostępnimy w wersji 1.0, będzie jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek wypuściło nasze studio. [...]
Po cichu liczę, że gdy wersja 1.0 pojawi się na wszystkich platformach, studia takie jak Netflix zwrócą uwagę na grę, bo byłoby dość łatwo przekształcić No Rest for the Wicked w hitowy serial.
Chcemy uczynić z No Rest for the Wicked gamingowego Władcę Pierścieni / Grę o tron, więc... Jacy aktorzy pasowaliby do naszych postaci?
Zaznaczmy, że to nie pierwszy raz, kiedy szef Moon Studios porównuje No Rest for the Wicked do Władcy Pierścieni – tuż po starcie wczesnego dostępu określił wersję 1.0 mianem Drużyny Pierścienia, sugerując tym samym nadejście licznej zawartości. Tego typu porównania świadczą o bardzo ambitnych planach na przyszłość tytułu, który podobno będzie rozwijany przez wiele lat po oficjalnym debiucie.
Mahler dodatkowo jeszcze raz potwierdził wydanie produkcji na wszystkie platformy. Oznacza to, że po PC gra trafi na PlayStation 5, Nintendo Switch 2 oraz Xboxy Series X/S. Nie wiadomo jednak, czy posiadacze konsol Microsoftu będą mieli dostęp do NRftW jednocześnie z innymi graczami – główną przyczyną ma być słaba sprzedaż owych urządzeń.
Jeśli chcecie wypróbować omawiany tytuł, na Steamie jest on aktualnie dostępny w obniżonej cenie. Do 5 lutego 2026 roku zapłacimy za niego 95,40 zł (standardowa cena to 159 zł).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.