Zawirowania wokół przecieków z Grand Theft Auto VI wywołały spore emocje w całej branży gier, jednak jeden weteran Rockstar Games apeluje o zachowanie spokoju.
Były deweloper Rockstar Games, Obbe Vermeij, określił ostatnie wycieki GTA 6 mianem pozbawionych znaczenia, podczas gdy gracze wyczekują oficjalnego, 30-minutowego pokazu gry na platformie Netflix.
Obbe Vermeij zbagatelizował wagę ostatnich przecieków Grand Theft Auto 6, nazywając je wprost: „to nic takiego” (ang. nothing burger). Twórca zwrócił uwagę na kilka kluczowych kwestii:
Zdaniem dewelopera GTA 6 okaże się fenomenalną produkcją, która będzie sprzedawać się przez następne 15 lat. Przyznał też, że nie oglądał wycieków, bo nie chce sobie psuć radości z grania na premierę. Z kolei na post, w którym jeden z użytkowników X zwraca uwagę, że Rockstar cały czas próbuje wyśledzić leakera, odpowiedział:
To zrozumiałe.To koliduje z ich strategią. Ale nie będzie dużych strat, jeśli w ogóle jakieś będą.
Szum wokół nieoficjalnych nagrań wkrótce przyćmi oficjalny pokaz. Jak donosi BBC, zapowiedziane na 27 sierpnia wydarzenie GTA 6 Extended Look na platformie Netflix potrwa 30 minut, oferując pierwsze tak rozbudowane, oficjalne spojrzenie na rozgrywkę w najnowszej odsłonie jednej z najlepiej sprzedających się marek w historii branży gier.

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.