Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość filmy i seriale 3 listopada 2019, 20:04

autor: Ender

Terminator: Dark Fate finansową klapą. Cameron dystansuje się od filmu

Weekend otwarcia w Stanach Zjednoczonych okazał się katastrofalny dla debiutującego filmu Terminator: Dark Fate. Nawet biorąc pod uwagę zyski z rynków zagranicznych, mało prawdopodobne, by filmowcom zwróciły się koszty produkcji obrazu. O nowym Terminatorze coraz chłodniej wypowiada się też James Cameron.

Najnowsza odsłona filmowej serii Terminator, zapoczątkowanej w 1984 roku przez Jamesa Camerona, zatytułowana Terminator: Dark Fate (tyt. pol. Terminator: Mroczne Przeznaczenie), zadebiutowała w ten piątek w amerykańskich kinach, a więc na kluczowym dla producentów rynku. Mimo względnie dobrego przyjęcia przez krytyków, wiemy już, że film okazał się finansową klapą, mogącą na długie lata pogrzebać markę. Branżowi eksperci ostrożnie przewidywali, że Terminator: Dark Fate zgarnie w ten weekend około 40 milionów dolarów. Tak się jednak nie stało. Według szacunków, superprodukcja, której budżet wynosi od 185 do 195 milionów dolarów, zarobiła w USA i Kanadzie zaledwie około 27-29 milionów.

Nieciekawej sytuacji nowego Terminatora nie pomogły również duże rynki zagraniczne, na których zadebiutował tydzień wcześniej. W Chinach obraz zarobił bowiem zaledwie nieco ponad 28 milionów dolarów (optymistyczne szacunki mówiły nawet o 50 milionach), a w pozostałych dużych krajach europejskich i azjatyckich w sumie około 73 milionów (w Polsce film pojawi się dopiero 8 listopada). Oznacza to, że nawet przy najlepszych wiatrach filmowcom nie zwrócą się koszty produkcji i promocji. Biorąc pod uwagę nakłady poniesione na globalną kampanię marketingową, mogą one zbliżać się w tej chwili do pułapu 300 milionów dolarów.

Nawet powrót Lindy Hamilton nie przekonał amerykańskich fanów do wizyty w kinach. - Terminator: Dark Fate finansową klapą. Cameron dystansuje się od filmu - wiadomość - 2019-11-03
Nawet powrót Lindy Hamilton nie przekonał amerykańskich fanów do wizyty w kinach.

Co ciekawe, jakby przeczuwając wiszącą w powietrzu katastrofę, w ostatnich dniach od filmu subtelnie i coraz mocniej dystansuje się James Cameron, który był jednym z jego głównych producentów. W wywiadach znany filmowiec opisuje swoje gorące spory z reżyserem Timem Millerem, których osią miały być różne elementy nowego Terminatora. Według twórcy produkcja narodziła się w bólach:

Powiedziałbym, że nie zgadzaliśmy się w wielu kwestiach. Do tej pory zdrapywana jest krew ze ścian po naszych kreatywnych sporach. To film, który został wykuty w ogniu. Ale tak już to zazwyczaj wygląda, czyż nie?

Konflikt pomiędzy oboma twórcami miał nie wygasnąć nawet po zakończeniu zdjęć i trwać w najlepsze na etapie montażu.

Robocza wersja filmu nie była najlepsza. Wydawało mi się, że przy jej stworzeniu podjęto wiele niepotrzebnych decyzji. Sam jestem montażystą, więc podzieliłem się swoimi uwagami, niektóre były bardzo ogólne, a inne niezwykle szczegółowe. Robiłem tak przez kolejne dwa i pół miesiąca, aż do czasu sfinalizowania ostatecznej wersji obrazu... Nigdy nie pojawiłem się jednak na planie. Nie spotkałem się też ani razu z obsadą. Brałem jednak aktywny udział w przygotowaniu fabuły produkcji, a także we wspomnianym montażu. Dla mnie osobiście jest on finalnym etapem prac nad scenariuszem.

Przypomnijmy, że Terminator: Dark Fate to piąta już w przeciągu ostatnich kilkunastu lat próba wskrzeszenia marki Terminator. Pierwsza została podjęta w 2003 roku. W kinach zadebiutował wówczas film Terminator 3: Bunt maszyn. Pięć lat później w telewizji pojawił się serial Terminator: Kroniki Sary Connor, który został skasowany po zaledwie dwóch sezonach. W rok później na srebrne ekrany trafił Terminator: Ocalenie, a w 2015 roku Terminator: Genisys. Poza wciąż posiadającą fanów serią TV, pozostałe projekty filmowe okazały się klapą w oczach krytyków, często przynosząc również ogromne straty producentom (budżet Terminator: Genisys uratowali np. praktycznie w całości chińscy widzowie). Podobnie jak Terminator: Dark Fate, który planowany był jako pierwsza część nowej trylogii, pozostałe filmy miały również otrzymać bezpośrednie kontynuacje. Być może po tylu porażkach Hollywood pozwoli wreszcie odpocząć serii na dobre albo wróci z nią na mały ekran.

  1. Oficjalna strona internetowa filmu Termintor: Dark Fate
  2. Oficjalna strona internetowa wytwórni Paramount Picutres
  3. Oficjalna strona internetowa wytwórni 20th Century Fox
GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.