Szef studia Undead Labs przyznał, że na State of Decay 3 czekamy tak długo, bo gdy gra była zapowiadana sześć lat temu to istniała głównie w formie dokumentów z pomysłami.
W lipcu minie sześć lat od zapowiedzi State of Decay 3. Od tego czasu dowiedzieliśmy się bardzo niewiele na temat tego projektu. To wkrótce wreszcie ulegnie zmianie, wraz ze startem testów alfa. W ramach przygotowań do tego wydarzenia szef studia Undead Labs, Philip Holt, udzielił wywiadu, w którym szczerze wyznał, dlaczego musieliśmy tak długo czekać na jakiekolwiek konkrety.
Opisując State of Decay 3 Philip Holt twierdzi, że gra połączy najlepsze elementy dwóch poprzednich odsłon. Jednocześnie jednak, jako że osadzona będzie wiele lat po wybuchu epidemii zombie rozgrywka położy znacznie większy nacisk na prowizoryczne strategie przetrwania oraz ponowne wykorzystywanie materiałów rzemieślniczych w celu utrzymania społeczności.
State of Decay 3 zmierza na PC oraz konsole Xbox Series X i S. Produkcja od premiery dostępna będzie w usłudze Game Pass.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.