Podobieństwo Void War do Warhammera 40K mogło nie spodobać się Games Workshop. Tytuł zniknął ze Steama z powodu zawiadomienia o naruszeniu praw autorskich.
Właścicielom marki Warhammer 40K, firmie Games Workshop, najwyraźniej nie spodobało się zbyt duże podobieństwo gry Void War do ich uniwersum. Kilka dni temu niezależna produkcja zniknęła ze Steama z powodu naruszenia praw autorskich.
Void War to wydany w czerwcu ubiegłego roku strategiczny roguelike w stylu kultowego FTL. Zadaniem gracza jest dowodzenie załogą statku kosmicznego oraz prowadzenie walk w losowo generowanych spotkaniach. Produkcja osadzona została w mrocznym i brutalnym uniwersum science fiction, które zdawało się być mocno inspirowane Warhammerem 40K.
Niewykluczone, że Games Workshop uznało to podobieństwo za zbyt duże, ponieważ 22 stycznia tytuł zniknął ze Steama, a dzień później deweloper, Tundra, poinformował, że powodem było zawiadomienie DMCA. Strona zgłaszająca stwierdziła, że w Void War doszło do naruszenia praw autorskich.
Nie otrzymaliśmy jednak żadnych innych informacji od Games Workshop, a jedyne dane dotyczące zgłaszającego, które podało Valve, to publicznie dostępna skrzynka odbiorcza Games Workshop dotycząca naruszeń oraz imię i nazwisko „Mal Reynolds” (tak, tak jak główny bohater serialu Firefly).
Należy podkreślić, że Tundra nie ma pewności, czy za zawiadomieniem faktycznie stoi Games Workshop. Deweloper kontaktował się z firmą, jednak nie uzyskał żadnej odpowiedzi. Obecnie przechodzi procedurę DMCA i przekaże więcej informacji, gdy tylko zostaną one potwierdzone.
Void War nie było ogromnym hitem Steama, ale radziło sobie całkiem nieźle – w szczytowym momencie w produkcję grało ponad 2200 graczy jednocześnie. Według naszej Encyklopedii odsetek pozytywnych recenzji na platformie Valve wynosił 94% (na bazie z górą 3000 wystawionych opinii). Jeżeli jesteście zainteresowani, Void War cały czas jest dostępne w serwisie Itch.io.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).