Początek roku przyniesie premierę wyczekiwanej strategii dla fanów Total War. Na krótko przed debiutem na Steam Strategos otrzymało masę ważnych zmian i ulepszeń.
Po ogłoszonym w listopadzie opóźnieniu, w grudniu studio Strategos Games i firma MicroProse zapewniały, że gra Strategos jest na dobrej drodze do zaplanowanej na styczeń premiery. Dziś zostało to potwierdzone poprzez podanie dokładnej daty premiery. RTS Strategos ukaże się na Steamie za 12 dni – 20 stycznia 2026 roku.
Tego typu ogłoszenia można się było spodziewać, bowiem zaledwie przed 3 dniami deweloperzy podali pokaźną listę zmian i usprawnień, które wprowadzili do gry „w ostatnich tygodniach przed premierą”. Nacisk położono przede wszystkim na przeprojektowanie interfejsu i ulepszenie poszczególnych elementów wizualnych, doszlifowanie kampanii opartej na mapach, ogólnych poprawkach gameplayu, usprawnienie AI oraz dodanie wszystkich istotnych zasobów graficznych i dźwiękowych, takich jak portrety jednostek, ikony, czcionki czy „odgłosy” UI. Niestety w dalszym ciągu nie poznaliśmy ceny produkcji.
Poniżej możecie sprawdzić wymagania sprzętowe gry Strategos. Warto zaznaczyć, że zostały one nieznacznie zwiększone względem tych, które podawano pierwotnie – zmienił się procesor (w konfiguracji minimalnej Intel Core i3 został zastąpiony przez Intel Core i5-6500, a w zalecanej Intel Core i5 przez Intel Core i7-9700), a także wzrósł rozmiar produkcji (z 5 do 22 GB).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.