Stardew Valley wciąż skrywa sekret, którego nie wykopią nawet najlepsi dataminerzy

Eric „ConcernedApe” Barone napomknął w rocznicowym wywiadzie, że Stardew Valley ma jeszcze jedną tajemnicę, ale talenty dataminerów gorączkowo poszukujących tego sekretu będą bezużyteczne.

Stardew Valley wciąż skrywa sekret, którego nie wykopią nawet najlepsi dataminerzy, źródło grafiki: Eric „ConcernedApe” Barone / Chucklefish..
Stardew Valley wciąż skrywa sekret, którego nie wykopią nawet najlepsi dataminerzy Źródło: Eric „ConcernedApe” Barone / Chucklefish..

Stardew Valley wciąż skrywa sekret, którego nie wykopią nawet najlepsi dataminerzy.

Wykopki w plikach z danymi to jeden z nieodłącznych elementów współczesnych gier wideo, ale też taki, który budzi skrajne emocje. Z oczywistych przyczyn gracze ekscytują się odkryciami dataminerów – czy to w formie jeszcze nieujawnionej zawartości zmierzającej do gry, czy też „zakopanych” w kodzie reliktów przeszłości, o których zapomnieli twórcy.

Niemniej takie „kopanie danych” potrafi być też udręką dla twórców, którym takie wykopki psują skrzętnie przygotowywane niespodzianki. Również część graczy irytuje ten proceder, gdy przypadkowy materiał lub wątek w mediach społecznościowych przedwcześnie pokazuje im, czym gra miała ich zaskoczyć w kolejnej aktualizacji.

Sekret nie do wykopania

Eric „Concerned” Barone dobrze zdaje sobie sprawę z tego procederu. Jednakże twórcy Stardew Valley najwyraźniej udało się ukryć w grze sekretną wiadomość, której – jak twierdzi deweloper – najpewniej nikt nigdy nie odkryje. Nawet dataminerzy, bo Amerykanin najwyraźniej zna sposób na ukrycie sekretów w taki sposób, by uchowały się przed wzrokiem nawet najbardziej uważnych „kopaczy”.

Jest pewien sposób na ukrycie wiadomości w sposób obchodzący datamining. Jeśli ukryjesz coś w kodzie gry, to ktoś to odkryje, bo ludzie rozbierają kod i sprawdzają wszystko. Jeśli, powiedzmy, ukryjesz to w grafice lub czymś takim – jeśli to sekretna wiadomość jakoś ukryta w obrazie – to nikt tego nie odkryje tak łatwo. Muszą to zobaczyć.

Jeśli była to wskazówka co do natury tego „sekretu”, to jest to jedyny trop, jaki pozostawił Barone swoim fanom. Mimo starań serwisu IGN twórca wspomniał tylko, że ta ukryta wiadomość odnosi się do czegoś, co „już nie jest prawdziwe, ale wciąż jest w grze” i jest to takie nieznane (w oryg. „obscura”), że ConcernedApe nie jest pewien, czy komukolwiek uda się odkryć ten sekret.

Niemniej twórca wyraził nadzieję, że znajdzie się ktoś zdolny dotrzeć do tej tajemniczej wiadomości. Na razie udało mu się rozbudzić ciekawość graczy, którzy zaczęli przerzucać się pomysłami na to, gdzie i jaka może być wiadomość tak dobrze ukryta przez ich ulubionego twórcę.

Znając upór fanów gier w ogóle, niewykluczone, że ktoś bardzo szybko rozwiążę tę zagadkę. W końcu nic tak nie motywuje graczy (i ludzi w ogóle), jak powiedzenie im, że nie mogą czegoś zrobić.

„Jestem po prostu totalnym amatorem” – Eric Barone

W cytowanym już przez nas wywiadzie z serwisem IGN, Eric Barone podjął też bardziej osobisty temat. Mianowicie ConcernedApe nadal uważa się za „kompletnego amatora” w kontekście dewelopingu gier.

Są pewne kwestie techniczne, które przekraczają moje umiejętności. Myślę, że wynika to z mojego bardzo chaotycznego podejścia do programowania. Nigdy nie stałem się superprofesjonalistą w tym, co robię, ale myślę, że w pewnym sensie to właśnie sprawia, że Stardew Valley – i mam nadzieję, że również Haunted Chocolatier – ma coś w rodzaju niezależnego ducha, nie jest zbyt profesjonalne. Ma w sobie trochę surowości.

Poza tym nigdy nie uważałem się za mistrza w żadnej dziedzinie. Jeśli chodzi o pixelart, czuję, że jestem kiepski i muszę się ciągle doskonalić. Tak samo podchodzę do każdego aspektu gry. Nie jestem wystarczająco dobry. Muszę się poprawić.

Dla mnie to pomocne nastawienie, ponieważ inspiruje mnie do ciągłego dążenia do doskonalenia się, a nie tylko myślenia: „Tak, jestem idealny. Nie muszę nic więcej robić”. To tak, jakbym zawsze musiał pracować nad poprawą i doskonaleniem się w każdym aspekcie tworzenia gier.

  1. 50 godzin walki i 5 minut wędkowania. Dlaczego w co drugiej grze możemy łowić ryby?
  2. Fenomen „cozy” – o tym, jak gry pozwalają odpocząć
Stardew Valley

Stardew Valley

PC PlayStation Xbox Mobile Nintendo
Data wydania: 26 lutego 2016
Stardew Valley - Encyklopedia Gier
9.0

GRYOnline

8.3

Gracze

9.8

Steam

9.0

OpenCritic

Wszystkie Oceny
Oceń

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Uwielbiany serial sci-fi powraca: pierwszy teaser 4. sezonu zapowiada wielkie emocje

Następny
Uwielbiany serial sci-fi powraca: pierwszy teaser 4. sezonu zapowiada wielkie emocje

Cena i data premiery Steam Machine wciąż niepewne. Valve wini drożejące pamięci RAM i NAND

Poprzedni
Cena i data premiery Steam Machine wciąż niepewne. Valve wini drożejące pamięci RAM i NAND

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl