Sony w bardzo prosty sposób zarabia na Microsofcie. Może nie są to wielkie kwoty, ale biorąc pod uwagę cyfrową przyszłość PlayStation i niejednoznaczne podejście Xboxa do tytułów ekskluzywnych, sytuacja robi się dość interesująca.
Ku oburzeniu graczy, Sony zaprzestanie produkcji gier na płytach na PlayStation począwszy od 2028 roku. Xbox dla odmiany ma ponoć w dalszym ciągu oferować nośniki fizyczne, choć mówi się, że będą one powiązane z cyfrową licencją.
Co ciekawe, jeśli taki scenariusz rzeczywiście się ziści, Sony nie przestanie zarabiać na płytach. Jak bowiem zauważa w swoim najnowszym raporcie Stephen Totillo z serwisu Game File:
[…] gry Sony w większości regionów są produkowane w należących do Sony fabrykach płyt Blu-ray (główna, austriacka, jest w centrum uwagi od lipca i to właśnie ona zaprzestanie tworzenia nowych krążków z grami). Płyty Xboxa są wytwarzane przez firmy takie jak Technicolor, które licencjonują technologię Blu-ray od Sony. Dzięki tej licencji Sony otrzymuje niewielki procent z każdej płyty Blu-ray przeznaczonej na Xboxa.
To o tyle ciekawa informacja, że Microsoft postanowił wydać kilka swoich tytułów ekskluzywnych na PS5. Co prawda nowa strategia firmy zakłada wyraźny powrót do gier na wyłączność – niecałkowity, ale jednak – niemniej produkcje pokroju Forzy Horizon 5 („szóstka” jest w drodze), Sea of Thieves czy Grounded trafiły już na konsole Sony, a to oznacza, że japońska firma czerpała z tego faktu znacznie więcej korzyści, niż mogło nam się wydawać.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.