Ostatnia aktualizacja Diablo 4 okazała się dla graczy niewystarczająca. Krytyka 14. sezonu nie ustaje, a w jej centrum znajdują się przedmioty mityczne.
Dwa dni temu pojawiła się aktualizacja 3.1.1 do Diablo 4, która rozwiązała kilka problemów 14. sezonu. Już wtedy gracze zwracali jednak uwagę, że jest ona zbyt mała i dotknęła co najwyżej wierzchołka góry lodowej. Poważniejsze problemy wciąż pozostają w grze, przez co wśród społeczności narasta coraz większa frustracja.
Jedną ze zmian w patchu 3.1.1 było zwiększenie szans na zdobycie ikonicznych mitycznych przedmiotów. Gracze zwracają jednak uwagę, że wciąż są one absurdalnie niskie, co skutecznie zniechęca do farmienia. Jeden z twórców internetowych przeprowadził krótką sesję polegającą na ciągłym zabijaniu bossa Spaczona Żniwiarka. W ten sposób zdobył mnóstwo przedmiotów mitycznych, ale żaden z nich nie był ikoniczny.
Zdobyłem 14 przedmiotów mitycznych w 30 minut, ale wciąż nie żadnych ikonicznych…
To samo zrobił streamer wudijo, ale jego wyniki były nieco inne. Udało mu się zdobyć dwa przedmioty mityczne z bossa, które jednak oznaczone były jako „wytworzone”. Problem polega na tym, że gracze mogą wyposażyć się tylko w jeden przedmiot z taką etykietą. Jest to kolejny aspekt Diablo 4, który jest krytykowany przez społeczność.
Swoimi statystykami dzielą się także inni gracze. Jeden z nich, chcąc sprawdzić jak prezentuje się drop przedmiotów mitycznych po aktualizacji, otworzył łącznie 830 skrzyń bossów. Wyniki mocno go rozczarowały – zdobył z nich jedynie 38 mityków, w tym 0 ikonicznych. Widząc to, wiele osób poczuło się zniechęconych do dalszej gry i głośno krytykuje 14. sezon.
Ten sezon to jakiś żart... i to kiepski.
Czyli 13. sezon to była tylko pułapka, żeby sprzedać Lord of Hatred.
Mam tego dość. Widzimy się w 15. sezonie (albo i nie, jeszcze nie wiem). Najbardziej wkurza mnie to, że zamiast wycofać się ze swoich decyzji, oni jeszcze bardziej się ich trzymają, czego dowodem jest sposób, w jaki przygotowali tę aktualizację. Oni po prostu nigdy się nie uczą – chyba że gracze przestaną grać i kupować ten cały syf ze sklepu.
Najgorszy sezon ze wszystkich. Okropny drop i bezsensowny crafting…
Wygląda na to, że zmiany przygotowane przez Blizzarda okazały się zdecydowanie niewystarczające. Pytanie brzmi, czy twórcy spróbują jeszcze ratować sytuację, czy też skupią się już przede wszystkim na przygotowaniu kolejnego sezonu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).