Kobieta zginęłaby we śnie, gdyby nie jej komputer. PC zmienił trajektorię pocisku, który miał zostać przypadkowo wystrzelony z broni przez psa.
PC znajdujący się w pokoju kobiety odegrał kluczową rolę w nietypowym i niebezpiecznym zdarzeniu. To właśnie sprzęt miał zmienić tor lotu przypadkowo wystrzelonego pocisku, który według relacji mógł trafić w śpiącą właścicielkę. W nocy obudził ją nagły huk, który okazał się odgłosem pocisku uderzającego w jej komputer. Dzięki temu przeżyła coś, co mogło zakończyć się tragedią i największą stratą okazały się zniszczone kości RAM oraz nerwy sąsiadki, której pies rzekomo strzelił z niezabezpieczonej broni.
W życiu zdarzają się sytuacje, które trudno sobie wyobrazić. Dowodem na to jest historia użytkowniczki Reddita angelbabyzz, która pokazała swój zniszczony komputer. W nocy obudziły ją huk oraz szkło uderzające ją w twarz. Zanim zorientowała się, co się stało, przybiegła roztrzęsiona sąsiadka, z której domu wyleciał pocisk. Według jej relacji to pies dobrał się do niezabezpieczonej broni i wystrzelił z niej.

Angelbabyzz nie do końca wierzy w historię o psie, ale ufa że sytuacja była wypadkiem. Sąsiadka bardziej przeżywała całe wydarzenie, niż ona i zapewniła, że pokryje wszelkie naprawy, jeśli nie zrobi tego firma ubezpieczeniowa. Najważniejsze, że nikt nie został ranny poza komputerem, który przyjął na siebie uderzenie. Zdaniem służb sprzęt okazał się kluczowy w tej sytuacji:
Policja powiedziała, że komputer zmienił trajektorię lotu pocisku. Ten uderzyłby mnie w trakcie snu, gdyby nie było „peceta”.
W wyniku zdarzenia zostały zniszczone kości RAM-u, na co gracze zaczęli żartować, że to przykre stracić ponad 8 000 jottabajtów (YB) pamięci. Jest to ewidentne mrugnięcie okiem do wyliczeń wartości sprzętu, które będzie trzeba podać ubezpieczalni. Co ciekawe, pocisk nie przebił kości RAM-u na wylot, tylko wygiął jedną i zrobił wgniecenie w drugiej, co pokazuje wytrzymałość podzespołów.

Zgodnie z domysłami internautów mająca szczęście w nieszczęściu internautka jest ze Stanów Zjednoczonych, co przyznała odpowiadając na „najczęściej zadawane pytania” i historia jest ostrzeżeniem dla posiadaczy broni, by trzymali ją w trudno dostępnym miejscu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.