Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 1 listopada 2015, 11:07

autor: Adrian Werner

Romero's Aftermath wypróbowało już ponad milion graczy

Autorzy survivalowej wieloosobowej strzelanki Romero's Aftermath pochwalili się, że zagrało w nią już ponad milion graczy. Jest to spore osiągnięcie, biorąc pod uwagę fakt, że ten sam zespół stworzył cieszące się fatalną opinią The War Z.

Romero's Aftermath wypróbowało już ponad milion graczy. - Romero's Aftermath - nową produkcję twórców The War Z wypróbowało już ponad milion graczy - wiadomość - 2015-11-01
Romero's Aftermath wypróbowało już ponad milion graczy.

Miłość graczy pecetowych do sieciowych gier survivalowych nie słabnie, zwłaszcza tych, które dodatkowo dorzucają do zestawu zombiaki. Najnowszym tego przykładem jest korzystająca z modelu darmowego z mikropłatnościami strzelanka Romero's Aftermath, której autorzy pochwalili się właśnie, że zagrało w nią już ponad milion osób.

Oczywiście, przekroczenie tego pułapu w przypadku produkcji free-to-play nie należy do rzadkości. W tym wypadku jest to jednak o tyle godne uwagi, że autorami gry są ludzie ze studia Free Reign Entertainment, czyli zespołu, który odpowiedzialny był z fatalne The War Z. W praktyce Romero's Aftermath jest niczym innym jak kontynuacją tamtej katastrofy. Jak widać zmiana tytułu oraz dodanie do niego nazwiska legendarnego w gatunku horrorów reżysera, jakim bez wątpienia jest George Romero, wystarczyły, aby wielu pecetowców dało tej produkcji szansę.

Oczywiście, odrębną kwestią pozostaje jak długo ci gracze potem kontynuują zabawę. Na stronie poświęconej Romero's Aftermath w usłudze Steam można znaleźć ponad cztery tysiące ocen użytkowników i zdecydowana większość z nich jest negatywna. Podejrzewamy więc, że w wielu przypadkach po kilkunastu minutach rozgrywki pecetowcy kasują tę grę ze swoich dysków twardych.

Tym samym Romero's Aftermath wydaje się być zmarnowaną okazją. Za sprawą The War Z studio Free Reign Entertainment wypracowało sobie fatalną opinię. Wystarczyło jednak tylko kilka prostych zabiegów przy tytule kontynuacji, aby gracze dali szansę nowemu projektowi zespołu. Była to więc doskonała okazja do naprawienia reputacji firmy, ale jak widać, autorzy nie byli w stanie jej wykorzystać.

Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że obecnie gra znajduje się w fazie otwartej bety, a premiera pełnej wersji zapowiadana jest dopiero na przyszły rok. Wątpimy jednak, czy do tego czasu projekt ulegnie dramatycznej zmianie. The War Z również nie zostało nigdy naprawione, podobnie zresztą jak reedycja pod zmienionym tytułem Infestation: Survivor Stories.

  1. Romero's Aftermath w usłudze Steam
  2. Romero's Aftermath - oficjalna strona gry