Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 28 października 2022, 13:38

autor: Jakub "Rozbo" Tarchała

Premiera znakomitej Bayonetty 3 w cieniu kontrowersji

Dziś premiera gry Bayonetta 3, na którą fani ostrzyli zęby przez osiem lat. Tytuł zebrał świetne recenzje, ale wszystko przyćmiewa afera dubbingowa.

Źródło fot. PlatinumGames
i

Po niemal 6 latach od pierwszych zapowiedzi premierę ma dziś Bayonetta 3 – kontynuacja Bayonetta 2 z 2014 roku od studia PlatinumGames. Tytuł w recenzjach zbiera same pochwały, aplikując do miana gry roku. Niestety nie obyło się bez pewnych kontrowersji.

Podobnie jak to było z Bayonettą 2, najnowsza część omija duże platformy, będąc tytułem ekskluzywnym na konsolę Nintendo Switch. Grę można kupić w Nintendo Store za ok. 290 zł i w polskich sklepach za ok. 230-240 zł. Gra nie posiada polskiej wersji językowej.

Bayonetta 3 – pozytywne recenzje

Naszą recenzję gry możecie przeczytać tutaj. Przed premierą tytuł zebrał przytłaczająco pozytywne opinie, głównie za sprawą rozwinięcia mechanik z poprzednich odsłon. Średnia not w serwisie Metacritic oscyluje na poziomie 88%. Wynik jest zatem bardzo dobry, zwłaszcza gdy zestawimy grę ze Splatoonem 3 (83% w Metacritic), czyli inną dużą tegoroczną premierą na Switcha.

Bayonetta 3 – najważniejsze informacje

Rdzeń zabawy pozostał ten sam – jest to nadal slasher z perspektywy trzeciej osoby (TPP), polegający na sprawnym łączeniu kombosów.

  • Przejście gry zajmuje ok. 10 – 12 godzin. Daje to wynik odpowiadający dwóm wcześniejszym odsłonom razem wziętym.
  • W grze poza wcieleniem się w tytułową bohaterkę, możemy również pokierować Violą – drugą postacią, nastawioną na bardziej defensywne granie z parowaniem wrogich ciosów.
  • Mroczniejsza architektura oraz styl etapów w „trójce” przywołuje na myśl bardziej zakręcone i kolorowe poziomy z gry Devil May Cry 5.

Kontrowersji ciąg dalszy

W ostatnich dniach głośno było na temat zmiany aktorki podkładającej głos w anglojęzycznej wersji gry. Hellena Taylor zrezygnowała z roli, ponieważ, jak twierdziła, oferowana zapłata była zbyt niska względem oczekiwań. Oliwy do ognia dolało jednak kłamstwo aktorki. Ta początkowo upierała się, że studio zaoferowało jej kwotę 4 tysięcy dolarów za całą pracę, kiedy w rzeczywistości było to 15 tysięcy. Aktorka nadal nawołuje do bojkotu produkcji.

Moje posty przykuły uwagę ludzi. Niskie wynagrodzenie odbija się nie tylko na branży gier, ale także na innych dziedzinach na całym świecie.