Dowiedzieliśmy się, jak zostanie zatytułowana szósta odsłona Szklanej pułapki, popularnego cyklu filmów sensacyjnych, których pierwsza część stała się w naszym kraju jednym z nieoficjalnych symboli świąt Bożego Narodzenia (obok równie nieśmiertelnego Kevina samego w domu). Jak informuje serwis Empire, Szklana pułapka 6 będzie wyświetlana w kinach pod tytułem McClane. Tym samym sugerowana wcześniej nazwa Die Hard: Year One przestała być aktualna.

Oczywiście nowy tytuł odnosi się do nazwiska głównego bohatera sagi, Johna McClane’a, w którego od 1988 roku już pięciokrotnie (nie licząc występów gościnnych) wcielił się Bruce Willis. W szóstej odsłonie serii popularny aktor ponownie powróci do tej roli, choć teraz będzie ją dzielił z nieznanym jeszcze odtwórcą młodszej, dwudziestokilkuletniej wersji McClane’a. Producent filmu, Lorenzo diBonaventura, zaprzeczył pogłoskom, jakoby to sceny z przeszłości miały dominować w nowej produkcji:
Nie wiem, jak zrobić Szklaną pułapkę bez Bruce’a. Pomysł, żeby nie był on ważny w tym filmie, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Zamierzamy opowiedzieć historię o młodości Johna McClane’a, ale jego 60-letnia wersja będzie równie istotna.
Prace nad scenariuszem filmu zakończyły się w lipcu, produkcja powinna więc w najbliższym czasie nabrać tempa. Za kamerą stanie Len Wiseman, reżyser remake’u Pamięci absolutnej z 2012 roku oraz Szklanej pułapki 4.0. Data premiery McClane’a nie została jeszcze podana.
Więcej:Reżyser Toy Story 4 nakręci film o klasycznych potworach
Film:Szklana Pułapka 6(McClane)
premiera: 2023akcja
Prequel filmu "Szklana Pułapka" z 1988 roku, oparty na komiksie "Szklana Pułapka: Rok pierwszy". W obliczu wycofania się Bruce'a Willisa z aktorstwa, przyszłość projektu stoi pod znakiem zapytania.
6

Autor: Michał Grygorcewicz
Tworzy artykuły o grach od ponad dwudziestu lat. Zaczynał od amatorskich serwisów internetowych, które sam sobie kodował w HTML-u, potem trafiał do coraz większych portali. Z wykształcenia inżynier informatyk, ale zawsze bardziej go ciągnęło do pisania niż programowania i to z tym pierwszym postanowił związać swoją przyszłość. W grach przede wszystkim szuka opowieści, emocji i immersji, jakich nie jest w stanie dać inne medium – stąd wśród jego ulubionych tytułów dominują produkcje stawiające na narrację. Uważa, że NieR: Automata to najlepsza gra, jaka kiedykolwiek powstała.