Pokolenie Z walczy z korporacyjnymi godzinami pracy w nietypowy sposób. Według relacji młodzi dorośli często wymykają się w nietypowe miejsca, żeby tam rozładować stres.
Wejście na rynek pracy nie jest dla wszystkich proste. Trzeba mierzyć się z nowymi wyzwaniami, które wprowadzają dodatkowy stres. Żeby sobie z nim poradzić niektórzy po prostu się zwalniają, ale część osób z pokolenia Z robi zupełnie co innego: trzyma się sztywnych korporacyjnych godzin, ale przerwę poświęca na wymknięcie się z biura, gdzieś, gdzie jest spokojniej.
Praca, w której nadgodziny często się zdarzają, może być dla każdego wyczerpująca. Millenialsi, a teraz Gen Z, starają się wprowadzić balans pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym, ale nie zawsze się to udaje. Amerykańskie media zwróciły uwagę, że między innymi w Nowym Jorku ludzie zaczęli korzystać z przerw, żeby się zregenerować w nietypowych miejscach.
Coraz częściej w godzinach pracy pojawiają się osoby drzemiące na stacjach metra lub w kinach. Inni chcą odpocząć w Muzeum Historii Naturalnej, a zdarza się nawet, że niektórzy wybierają cmentarz, jako miejsce do odsapnięcia. Dla starszego pokolenia takie zachowanie może zostać odebrane jako „słabe” lub „nieprzystosowane do rzeczywistości”. Inaczej na to patrzy cytowana przez New York Post doktor Sanam Hafeez:
Ciało wszystko pamięta. Gdy przez miesiące czy lata pracujesz pod presją wiecznych terminów, w ciągłej niepewności i bez szans na regenerację, twój układ nerwowy w końcu przestaje grzecznie prosić o odpoczynek i zaczyna się go domagać. Odcięcie się od tego to forma dbania o siebie. Dla wielu z tych młodych ludzi to po prostu najlepsza metoda radzenia sobie, jaką znają.
Hafeez równocześnie zwraca uwagę, że wymknięcie się z biura na odpoczynek nie powinien być główną metodą do przetrwania dnia. Młodzi ludzie powinni traktować odpoczynek jako konieczność i równocześnie zastanowić się nad swoją pracą oraz stylem życia. Zaleca ona aktywny odpoczynek, między innymi spacer, który pomoże ułożyć sobie wszystko w głowie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.