GTA 6 ma potencjał na stanie się najbardziej immersyjną grą w historii Rockstara. Fani doszukują się podobieństw do hitu studia sprzed ośmiu lat.
Do długo wyczekiwanej premiery Grand Theft Auto 6 zostały równo trzy miesiące i niewykluczone, że Rockstarowi przyjdzie gasić jeszcze niejeden pożar. Zaledwie wczoraj do sieci trafiły przecieki z okolic 2023 roku przedstawiające mechaniki oraz urozmaicenia, których możemy się spodziewać w najnowszej odsłonie kultowego akcyjniaka.
I choć profesjonaliści z branży krytycznie podchodzą do tematu leaków, to samym fanom dosyć ciężko jest ukryć ekscytację. Wielu z nich doszukuje się w nowym GTA podobieństw do innej przełomowej gry od Rockstara.
Co trafiło do sieci, to już w niej zostanie. Pomimo błyskawicznych działań twórców, internauci od kilkunastu godzin dzielą się wrażeniami na temat wczorajszych przecieków, a także podsumowują zebrane w ten sposób informacje. Wszystko wskazuje na to, że Rockstar postawił w „szóstce” na jeszcze większą immersję – i nie brakuje tu porównań do Red Dead Redemption 2.
System paliwa, system honoru, rozładunki i przechowywanie rzeczy w bagażniku, Jason podnoszący upuszczoną przez przechodnia broń białą, ikonka sugerująca, że policja rozpozna nas po ubraniu, aucie i twarzy, koszykówka.
To legitnie wygląda jak połączenie GTA z RDR2 i to wszystko, czego potrzebowałem, żeby się nahajpować.
Ta gra idzie bardziej w kierunku Red Deada niż GTA (...). I to jest właściwy sposób. Chcę poczuć immersję w tym świecie. Mój hajp właśnie wzrósł. Auta wyglądają, jakby miały w końcu jakąś wagę.
Gracze doszukują się podobieństw między powstającym GTA 6 a wydanym w 2018 prequelem do kowbojskiego uniwersum, do tej pory uważanym za jedno z najbardziej immersyjnych doświadczeń w świecie gier. Najbardziej oczywistym przykładem jest możliwy powrót systemu honoru – w RDR2, Arthur zyskiwał bądź tracił punkty reputacji za dobre i złe uczynki.

Oprócz tego zyskamy możliwość większego dbania o posiadane auta u mechanika. Samochody nie będą już tylko kolejnym sprzętem do ukradnięcia i porzucenia, kiedy przestanie nam służyć – to nasuwa skojarzenia do troszczenia się i rozwijania koni w RDR2.
Usprawnieni zostaną także napotykani NPC, którzy dodatkowo zyskają coś na kształt własnego umysłu. W przeciekach mogliśmy zobaczyć, jak Jason zostaje znienacka zaatakowany przez wrogiego przechodnia. Postacie niezależne w RDR2 działały dosyć podobnie – Arthur także mógł paść ofiarą kradzieży ze strony obcych w ramach losowego wydarzenia na drodze. Te same NPC-e żyły własnym życiem w otwartym świecie i to samo czeka nas najpewniej w Vice City.
A wiadomo, że im lepsze relacje z kimś utrzymujemy, tym lepiej będziemy traktowani. Do GTA 6 powróci prosty system dialogowy, w którym nasza postać będzie mogła grzecznie powitać danego NPC-a, obrazić go, przeprosić bądź mu zagrozić – podobnie jak w RDR2.
Miejmy oczywiście na uwadze, że wersja gry widoczna w przeciekach pochodzi sprzed trzech lat, a w tym czasie naprawdę wiele mogło się zmienić.

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.