Wbrew pozorom, obecność gier w ich edycjach kolekcjonerskich nie jest czymś niezwykłym. Gracze porównują specjalną edycję GTA 6 do nowego Tomb Raidera.
Edycje kolekcjonerskie najnowszych premier od lat cieszą się popularnością i bywa nawet tak, że poszczególne osoby wyczekują ich bardziej niż faktycznej gry. Twórcy mają przy tym ciężki orzech do zgryzienia – w końcu specjalne wydania do najtańszych nie należą, dlatego gracze chcą mieć pewność, że nie wyrzucą swoich ciężko zarobionych pieniędzy w błoto (tak jak to było w przypadku Fallouta 76).
Czy tak jest w przypadku Grand Theft Auto 6? Do największej premiery tego roku pozostały niecałe dwa miesiące i choć wciąż jest ona wyjątkowo wyczekiwana, to internauci nie kryją ogromnego zawodu edycją kolekcjonerską – zwłaszcza w porównaniu z innymi grami.
Podczas gdy większość społeczności graczy prowadzi zażarte dyskusje na temat marketingowych poczynań Rockstara, jeden z graczy postanowił wyjść przed szereg i podzielić się zakupem edycji kolekcjonerskiej Tomb Raider: Legacy of Atlantis. Internauta wprost opisał ją jako uczciwą dla gracza, zwłaszcza kiedy uwzględnimy cenę i zawartość.

W cenie nieprzekraczającej 900 złotych otrzymamy między innymi fabularne rozszerzenie, nowe stroje dla Lary nawiązujące do poprzednich gier, figurkę przedstawiającą ikoniczną walkę z T-Rexem, a także – co chyba najważniejsze i jednocześnie najbardziej tragikomiczne – faktyczną grę. A jest to coś, czego kolekcjonerka GTA 6 już nam nie gwarantuje.
W ramach przypomnienia, za specjalną edycję akcyjniaka od Rockstara zapłacimy dokładnie 1740 złotych z groszami. Po ujawnieniu zawartości pudełka zawrzało wręcz od krytyki, kiedy to gracze zarzucili Rockstarowi nie tylko kiepski dobór dodatków (porównywanych do slopu z Temu), ale też brak fizycznej wersji gry. Czyli czegoś, na czym wersje pudełkowe przecież polegają.
Komentarze pod wpisem na Reddicie nie tylko naśmiewają się z kuriozalnej sytuacji GTA 6, ale także zwracają uwagę na poważniejszy problem, jakim jest coraz bardziej uboga zawartość pudełek. Jeszcze na początku lat dwutysięcznych standardowe wydania wzbogacano o instrukcje i mini-książki przedstawiające fabułę gry.
Dziś, parafrazując jednego z komentujących, sukcesem jest pojawienie się płyty w kolekcjonerce. Co sądzicie na temat tego trendu? Myślicie, że specjalna edycja GTA 6 może negatywnie wpłynąć na kolejne premiery?

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.