Kultowe RPG Pillars of Eternity otrzymało długo testowaną aktualizację, która wprowadza pełnoprawny tryb turowy, oferując graczom zupełnie nowe, taktyczne spojrzenie na klasyczną przygodę.
Studio Obsidian Entertainment oficjalnie zakończyło trwające pięć miesięcy beta-testy, udostępniając tryb turowy wszystkim posiadaczom pierwszej części Pillars of Eternity.
Nowa funkcja redefiniuje tempo potyczek, zastępując tradycyjny czas rzeczywisty z aktywną pauzą systemem opartym na turach. Co istotne, twórcy nie ograniczyli się do prostego przeniesienia rozwiązań dodanych swego czasu w podobnej aktualizacji do kontynuacji gry (Deadfire), lecz znacząco je usprawnili, by lepiej oddawały ducha „jedynki”.
Najważniejszą zmianą jest odejście od sztywnego systemu jednej tury na rundę. Teraz to szybkość postaci (zależna od zręczności czy ciężaru pancerza) decyduje o częstotliwości ruchów – bohaterowie o wysokiej inicjatywie mogą działać wielokrotnie w ciągu jednej rundy. Ponadto walka stała się znacznie bardziej zabójcza (obrażenia w trybie turowym wzrosły o 35%, co wymusza na graczach jeszcze staranniejsze planowanie każdego ruchu).
Aktualizacja wprowadza również szereg innych nowości:
Deweloperzy dziękują społeczności za pomoc w eliminowaniu błędów podczas fazy beta i zapowiadają dalsze wsparcie techniczne dla nowej funkcji. Przy okazji do gry trafił miły akcent dla sentymentalnych fanów – możliwość przywrócenia oryginalnego wyglądu menu głównego poprzez kliknięcie w ikony dodatków DLC.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.