Nawiększa aktualizacja w historii BeamNG.drive uwzględnia sporo poprawek (nie tylko) wizualnych oraz zabawny samochodowy easter egg.
Po 11 latach we wczesnym dostępie ambitny sandboxowy symulator jazdy otrzymał największą i najpiękniejszą aktualizację w historii.
BeamNG.drive trafiło do Steam Early Access 29 maja 2015 roku, lecz przedłużający się wczesny dostęp nie osłabił entuzjazmu graczy wobec dzieła zespołu BeamNG. Dość rzucić okiem na opinie użytkowników platformy, które niezmiennie pozostają „przytłaczająco pozytywne” – także po udostępnieniu nowej wersji gry, która ma być największym z dotychczasowych uaktualnień.
Pierwsze zmiany można zobaczyć zaraz po włączeniu gry i rozpoczęciu zabawy. Deweloperzy mocno odświeżyli oprawę wizualną i interfejs użytkownika. Oświetlenie zostało gruntownie przebudowane, dzięki czemu nie tylko usunięto okazjonalne migotanie poruszającego się słońca, ale też znacznie upiększono efekty cieni i dodano „fizycznie poprawny” efekt zanikania światła. Wprowadzono też wolumetryczne chmury, wsparcie HDR dla Vulkana i Direct3D 12 oraz nocne niebo oparte na „prawdziwych astronomicznych wartościach”.
W temacie UI twórcy wprowadzili sekcję wehikułów w menu pauzy, pozwalającą zarządzać wszystkimi pojazdami dodanymi przez gracza na mapie oraz nowe menu do zarządzania wnętrzami i powtórkami. Do tego interfejs ma być o wiele bardziej otwarty na modyfikowanie przez fanów, a moderzy docenią również dwa małe usprawnienia, które ułatwią generowanie „meshów” tła i przechowywanie informacji na temat jego oraz terenu w jednym pliku źródłowym.
W podobny sposób ulepszono tryb fotograficzny, światła pojazdów oraz system aerodynamicznej fizyki, a prócz tego do gry trafiło 50 osiągnięć, tryb samouczka dla trybu swobodnego i nowy wariant rozgrywki oraz samochód (Cherrier Ardente). Poprawki objęły także mapy (zwłaszcza West Coast), warstwę dźwiękową i optymalizację, przy czym ta ostatnie niekoniecznie przełoży się na więcej klatek na sekundę, ale ucieszy osoby, których sprzęt ledwo (lub wcale) radził sobie z wczytywaniem niektórych map lub pojazdów.
Pełną listę zmian w aktualizacji v0.39 znajdziecie na oficjalnej stronie BeamNG.drive. Te uwzględniają easter egg, który mocno rozbawił graczy: po wpisaniu odpowiedniej komendy do konsoli poleceń kierowany pojazd wykaże się wyjątkowo tanecznym entuzjazmem. To nawiązanie do mema, który – by nie psuć niespodzianki – uwzględnia Toyotę Yaris oraz utwór „Why’s this dealer” (jeśli chcecie drogę na skróty: 1:05). By było zabawniej, gra pozwala dostosować częstotliwość „beatów”, jeśli mamy taki kaprys.
Co warto odnotować, że w ciągu niecałych kilkunastu godzin od udostępnienia wersji 0.39 gra zyskała prawie 1,4 tysiąca recenzji, z których 91% jest pozytywnych. A przecież nowy wpis nie przyniósł ze sobą informacji, której brak – wydawałoby się – powinien mocno irytować graczy śledzących rozwój BeamBG.drive od 2015 roku: daty lub przynajmniej terminu opuszczenia wczesnego dostępu i premiery pełnej wersji gry. Nie mówmy już o tym, że od ostatniego uaktualnienia minęło ponad 7 miesięcy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).