W przyszłym miesiącu ukaże się nowa manga Koheia Horikoshiego. Autor My hero Academia stawia na gatunek, o którym marzyli fani.
Mijają 2 lata od zakończenia mangi My Hero Academia. Od tamtego czasu Kohei Horikoshi, autor popularnego shonena, zrobił sobie przerwę i nie wypuszczał nowych projektów, ale okazuje się, że wcale nie próżnował, bo pracował nad nowym one-shotem, który niedługo ujrzy światło dzienne.
Jego nowa manga, zatytułowana Warawanaide-yo Shijima-san (Don't Laugh, Shijima-san) ma ukazać się na łamach łączonego numeru 37/38 Weekly Shonen Jump, który będzie dostępny w przyszłym miesiącu. One-shot, czyli historia zamknięta w jednym rozdziale, zostanie opowiedziana na przestrzeni sześćdziesięciu jeden stron i będzie to horror z motywem „chłopak poznaje dziewczynę”.
Pokazano również pierwszą grafikę promocyjną Don't Laugh, Shijima-san oraz reklamę z 36 wydania Weekly Shonen Jumpa.

Fani Koheia Horikoshiego zareagowali z entuzjazmem na wieści o jego nowym projekcie, przyznając, że czekali na to, aż mangaka podejmie się stworzenia historii w konwencji horroru. Choć jego największe dziełu, My Hero Academia, daleko było do tego gatunku, pojawiły się w nim kadry, które idealnie wpisywałyby się w ten gatunek i miłośnicy jego kreski chcieli zobaczyć więcej jego prac w tym stylu.
Numer 37/38 Weekly Shonen Jumpa ma ukazać się w Japonii 10 sierpnia. Na ten moment nie wiadomo, czy Don't Laugh, Shijima-san będzie dostępne także na portalu Manga Plus, gdzie ukazują się tytuły Shonen Jumpa w języku angielskim.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.