Jeśli jesteście fanami Borderlandsów, to mam dla was dobrą wiadomość. Już teraz możecie zagrać w chińskiego exclusive’a, którego fanowsko wskrzesili moderzy.
Jeśli nie jesteście zajadłymi fanami serii Borderlands, to być może nie słyszeliście nigdy o projekcie Borderlands Online. Cóż, nawet jeśli na waszym koncie ogranych gierek znajdują się jakieś części tego looter shootera, to ta nietypowa wersja multiplayer mogła wam gdzieś umknąć, ponieważ rzecz pomyślana była jako MMOFPS głównie na rynek chiński. Jednak jak szybko się tam pojawił, tak szybko zniknął. Nie oznacza to, że gracze całkowicie o nim zapomnieli, bo najciekawsze w tym wszystkim jest to, że w społeczności moderów pojawił się człowiek, który postanowił go wskrzesić.
Ów człowiek ukrywa się pod pseudonimem EpicNNG i z pełną pewnością można powiedzieć, że jest inicjatorem oddolnej akcji przywrócenia Borderlands Online do grona tytułów grywalnych. Zaczęło się niewinnie – ot, w 2025 roku moder pozyskał działający build gry, który wcale nie chciał z nim współpracować. Problematyczne okazało się nawet przeklikanie ekranu ładowania, nie mówiąc już o odtworzeniu całej infrastruktury sieciowej, lecz zakres jego prac bardzo szybko się rozrósł za sprawą osób, które dobrowolnie pomagały w realizacji projektu.
Efektem tej kolektywnej pracy jest niedawny film autorstwa EpicNNG na YouTube, w którym poinformował, że tytuł jest już grywalny, a znajdziecie go pod nazwą BLOL. Oczywiście jak to ma miejsce w przypadku fanowskich projektów – należy spodziewać się okazjonalnych błędów i bugów. Nie zmienia to jednak faktu, że w ciągu zaledwie kilku godzin od udostępnienia grywalnego buildu, tysiące graczy wyraziło chęci do gry tworząc swoje konta.
A co najważniejsze z perspektywy przeciętnego mieszkańca giereczkowa – zabawę tę można rozpocząć całkowicie za darmo, zarówno przez internet, jak i lokalnie. Niestety tytuł dostępny jest na razie jedynie w języku angielskim, choć to i tak dobrze, biorąc pod uwagę, że azjatycki exclusive Gearboxa do tej pory dostępny był jedynie w języku chińskim.
I w całej tej sytuacji najśmieszniejszy nie jest fakt przywrócenia tytułu do żywych, lecz to, że większość grających w niego obecnie jeszcze do niedawna nie zdawała sobie sprawy z faktu jego istnienia. W sieci znaleźć możemy liczne wątki poruszające przywrócenie tytułu do żywych, a komentarze graczy potwierdzają wcześniejsze słowa.
To naprawdę dziwne. Nie spodziewałem się, że Borderlands będzie aż tak popularne w Chinach, by doczekać się własnego, ekskluzywnego MMO.
- Kljmok
To... istniało MMO w świecie Borderlands???? Dosłownie pierwszy raz w życiu o tym słyszę.
I cóż mogę dodać – jeśli jesteście zainteresowani tytułem, to nie pozostaje wam nic innego, jak pobrać go za darmoszkę i przekonać się na własnej skórze, jak moderzy poradzili sobie z przywróceniem go do życia. A jeśli jakimś cudem słyszeliście o tej ekskluzywnej produkcji wcześniej to nie zapomnijcie pochwalić się tym w komentarzu na dole!

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.