Niektórym ciężko jest zapomnieć o grzechach popełnionych dekady temu. Pewien gracz WoW-a wyspowiadał się przed setkami internautów.
World of Warcraft jest grą sieciową, a to oznacza, że gracze eksplorujący Azeroth muszą ze sobą współegzystować. Mamy przecież gildie, system tworzenia drużyn, handel wymian i sprzedaży – wszystko to, co znaleźlibyśmy w prawdziwym życiu, gdyby Ziemia była fantastyczną krainą rojącą się od potworów oraz magicznych istot.
Taki wirtualny świat ma także ciemną stronę medalu pod postacią oszustów. I w czasach gdy taki Asmongold otwarcie dzieli się planem na nieczysty monopol rzadkich receptur, niektórzy wciąż są zdolni do odczuwania skruchy.
Co za tym idzie, istnieją tacy gracze, którzy wpisy na Reddicie traktują jak swoistą spowiedź. Kimś takim jest użytkownik o jakże dopasowanym pseudonimie fateofmorality, dzielący się na forum grzechem sprzed dwudziestu lat – z czasów, kiedy był jeszcze młodzikiem na wakacjach gdzieś, gdzie akurat mieli internet. To właśnie wtedy postanowił zarobić nieco kosztem innych.
Jako mag na 20. poziomie, kupiłem masę młotów kowalskich i zapakowałem je na prezent. Następnie napisałem do wszystkich graczy ze Stormwind powyżej 60. poziomu. Wysłałem im prezent z opłatą za pobraniem jednej sztuki złota, mówiąc że prowadzę losowanie i przedstawiając listę przedmiotów, które mogli wygrać.
Nie musimy chyba dodawać, że lista nagród była fałszywa, a uczestników losowania czekał jedynie najbardziej podstawowy młot. Dla pojedynczego gracza jedna sztuka złota była sprawą groszową, ale dla nastoletniego oszustwa? To była fortuna, o jakiej nie mógł śnić. Gracz naturalnie zatuszował wszelkie dowody – majątek przerzucił na swoje główne konto, a postać maga skasował po paru dniach.

Żyłem z tą winą przez dwie dekady. Wszystkie nieszczęścia, jakie spotkały mnie w życiu, uważałem za złą karmę z tego wydarzenia.
- fateofmorality
Żeby było zabawniej, wpis na Reddicie przywołał do tablicy jedną z ofiar tego przestępstwa. Bynajmniej oszukany gracz nie ma do autora wątku żalu – wręcz przeciwnie, intryga na taką skalę jest godna wszelkich pochwał… tak długo, jak ucierpiała tylko jedna sztuka złota, oczywiście.
Ty… TO BYŁEŚ TY! Jesteś absolutną legendą! Byłem jedną z twoich ofiar, to najzabawniejsza rzecz, jaka mnie wówczas spotkała. Nie mogę się doczekać aż powiem o tym kumplom.
Mam nadzieję, że wszystko u ciebie w porządku i że moje 1g poszło na coś wartego.
Na szczęście w społeczności WoW-a istnieją także tacy gracze, których działania wynagradzają niecne uczynki powyższego pokroju. Wśród komentujących znalazła się internautka rozdająca w święta ponad 800 pupili ku pamięci swojego zmarłego kota. Z drugiej strony, sekcja komentarzy przywołała również gracza, który – jako członek Hordy – co grudzień wysyła graczom zapakowane na prezent karaluchy. Coś za coś.
GRYOnline
Gracze

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.