Hitem weekendu HBO Max była Panna młoda!, ale dzieło Maggie Gyllenhaal dziś musiało ustąpić miejsca widowisku sci-fi z 2024 roku. Rozgrywająca się na stacji kosmicznej produkcja jest nowym numerem 1 platformy w Polsce.
W ubiegły piątek na HBO Max zadebiutowały dwa filmy: tegoroczna Panna młoda! z gwiazdorską obsadą oraz sci-fi z 2024 roku – I.S.S. Niedawno informowaliśmy Was, że nowe dzieło Maggie Gyllenhaal było największym hitem minionego weekendu i liderem zestawienia top 10. Dziś jednak ta nowość musiała ustąpić miejsca rozgrywającemu się w kosmosie widowisku w reżyserii Gabrieli Cowperthwaite.
I.S.S. to obecnie numer jeden na HBO Max w Polsce. Widowisko sci-fi wyprzedziło w zestawieniu takie tytuły jak wspomniana Panna młoda!, Fachowiec z Jasonem Stathamem czy Materialiści z Pedro Pascalem i Dakotą Johnson. Produkcja z 2024 roku trafiła na platformę 22 maja, a więc potrzebowała kilku dni, by znaleźć się w rankingu i by zaintrygowanie Bride! nieco opadło.
Polacy zainteresowali się filmem I.S.S. pomimo tego, że widowisko nie zebrało po kinowej premierze szczególnie dobrych opinii. W serwisie IMDb jego wynik to jedynie 5,3/10, a na Rotten Tomatoes ma 43% pozytywnych głosów od widzów i 61% od krytyków.
Krytycy doceniają ciekawy koncept, ale krytykują przeciętną realizację. Szczególnie nie przypadł im do gustu trzeci akt oraz niespójne, chaotyczne zakończenie. Inni uważają film za wzorcowy przykład trzymającego w napięciu thrillera i chwalą kreacje aktorskie. Pojawiają się też opinie, że to niezły film klasy B.
A o czym opowiada I.S.S.? Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kiedy na Ziemi wybucha globalny konflikt, USA i Rosja potajemnie nakazują swoim astronautom przejąć stację. Amerykańscy i rosyjscy naukowcy otrzymują rozkazy, by dokonać tego za pomocą wszelkich niezbędnych środków. Przedstawiamy zwiastun filmu.
I.S.S. można obejrzeć na HBO Max.
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.