Weterani odpowiedzialni za sukces Escape from Tarkov przedstawili swój nowy projekt. Rush is Real to dynamiczna strzelanka, która ma zrewolucjonizować gatunek poprzez odrzucenie chaosu i zbędnych mechanik na rzecz umiejętności graczy.
Dmitri Ogorodnikov i German Terekhov, byli członkowie zespołu Battlestate Games, twórców Tarkova, pracują nad tytułem, który ma wypełnić lukę między casualowymi strzelankami a hardkorowymi symulatorami.
Deweloperzy zrzeszeni pod szyldem studia Nomion Games idą własną drogą. Jak stwierdzili w rozmowie z redakcją serwisu PCGamesN, Rush is Real nie będzie ani kolejnym extraction shooterem, ani grą typu battle royale. Jak podkreśla Ogorodnikov, ich celem jest stworzenie gry charakteryzującej się szybkim tempem, w której nie ma miejsca na kampienie w krzakach czy przypadkowe zgony.
Filozofia Nomion Games opiera się na eliminacji „zbędnego szumu”. Deweloperzy planują wyciąć wszystko, co nie służy przejrzystości i tempu akcji. W świecie Rush is Real to taktyka i technika gracza mają decydować o wygranej, a nie skomplikowane interfejsy mylone z realizmem.
W Rush is Real możemy spodziewać się:
Projekt znajduje się obecnie w fazie prototypowania, a zapowiedzi weteranów sugerują miks dynamiki znanej z Call of Duty z rozwiązaniami charakterystycznymi choćby dla Valoranta. Twórcy świadomie unikają jednak porównań do konkretnych gier, chcąc, by ich dzieło broniło się świeżością, jakiej – według ich wiedzy – współczesny rynek FPS-ów jeszcze nie widział.
Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak czekać cierpliwie na pierwsze materiały prezentujące rozgrywkę, które pozwolą choćby w części zweryfikować zapowiedzi Nomion Games.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Kultowy Assassin’s Creed: Black Flag powróci w pełnej chwale, a Conan Exiles doczeka się odświeżenia

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.