Nowa strzelanka nie będzie klonem Tarkova ani kolejnym Battle Royale. Weterani porzucają „zbędny szum” i stawiają na czystą rozgrywkę

Weterani odpowiedzialni za sukces Escape from Tarkov przedstawili swój nowy projekt. Rush is Real to dynamiczna strzelanka, która ma zrewolucjonizować gatunek poprzez odrzucenie chaosu i zbędnych mechanik na rzecz umiejętności graczy.

Piotr Doroń

Komentarze
Nowa strzelanka nie będzie klonem Tarkova ani kolejnym Battle Royale. Weterani porzucają „zbędny szum” i stawiają na czystą rozgrywkę, źródło grafiki: Battlestate Games.
Nowa strzelanka nie będzie klonem Tarkova ani kolejnym Battle Royale. Weterani porzucają „zbędny szum” i stawiają na czystą rozgrywkę Źródło: Battlestate Games.

Dmitri Ogorodnikov i German Terekhov, byli członkowie zespołu Battlestate Games, twórców Tarkova, pracują nad tytułem, który ma wypełnić lukę między casualowymi strzelankami a hardkorowymi symulatorami.

Deweloperzy zrzeszeni pod szyldem studia Nomion Games idą własną drogą. Jak stwierdzili w rozmowie z redakcją serwisu PCGamesN, Rush is Real nie będzie ani kolejnym extraction shooterem, ani grą typu battle royale. Jak podkreśla Ogorodnikov, ich celem jest stworzenie gry charakteryzującej się szybkim tempem, w której nie ma miejsca na kampienie w krzakach czy przypadkowe zgony.

Filozofia Nomion Games opiera się na eliminacji „zbędnego szumu”. Deweloperzy planują wyciąć wszystko, co nie służy przejrzystości i tempu akcji. W świecie Rush is Real to taktyka i technika gracza mają decydować o wygranej, a nie skomplikowane interfejsy mylone z realizmem.

W Rush is Real możemy spodziewać się:

  1. jasno określonego końca zamiast bezcelowego przetrwania w piaskownicy;
  2. rozgrywki plasującej się między przystępnością a wyzwaniem dla prosów.

Projekt znajduje się obecnie w fazie prototypowania, a zapowiedzi weteranów sugerują miks dynamiki znanej z Call of Duty z rozwiązaniami charakterystycznymi choćby dla Valoranta. Twórcy świadomie unikają jednak porównań do konkretnych gier, chcąc, by ich dzieło broniło się świeżością, jakiej – według ich wiedzy – współczesny rynek FPS-ów jeszcze nie widział.

Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak czekać cierpliwie na pierwsze materiały prezentujące rozgrywkę, które pozwolą choćby w części zweryfikować zapowiedzi Nomion Games.

Piotr Doroń

Autor: Piotr Doroń

Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.

Uruchomił Morrowinda na PipBoyu w Fallout 4, a gracze mają jedno pytanie: „A czy odpali Dooma?”

Następny
Uruchomił Morrowinda na PipBoyu w Fallout 4, a gracze mają jedno pytanie: „A czy odpali Dooma?”

Gracze ARC Raiders dostali namiastkę słonecznego lata. Riven Tides wprowadza ogrom nowości, w tym wroga wymagającego wielkiej cierpliwości i duże zmiany w Trials

Poprzedni
Gracze ARC Raiders dostali namiastkę słonecznego lata. Riven Tides wprowadza ogrom nowości, w tym wroga wymagającego wielkiej cierpliwości i duże zmiany w Trials

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl