Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 19 września 2022, 12:00

autor: Adrian Werner

Nie tylko GTA 6, cieknie również Diablo 4

Do sieci wyciekło kilkadziesiąt minut zapisu rozgrywki z Diablo IV. Materiały pochodzą z zamkniętych testów gry.

Źródło obrazka: Activision Blizzard.

Wczorajszy wyciek materiałów z Grand Theft Auto VI nie był odosobniony. W sieci pojawił się również 43-minutowy zapis rozgrywki z Diablo IV.

Oczywiście te materiały nie powinny się ukazać. Bez wątpienia studio Blizzard Entertainment oraz firma Activision wymuszą wkrótce ich usunięcie.

Filmiki mają pochodzić z zamkniętych testów, przeprowadzanych przez wybraną grupę osób związanych z deweloperami. Gra prezentuje się na nich wyśmienicie. Warto zwłaszcza zwrócić uwagę na dobre wsparcie dla rozdzielczości ultrapanoramicznych.

Jako zabawną ciekawostkę warto wspomnieć, że w materiale pojawia się zbroja, która wydaje się być wzorowana na niesławnym pancerzu dla konia, udostępnionym jako płatne DLC do The Elder Scrolls IV: Oblivion. W grze Blizzarda ten przedmiot odblokujemy po przejściu kampanii, co nie zmienia faktu, że w produkcji znajdziemy wiele mikropłatności.

Przypomnijmy, Diablo IV zmierza na pecety oraz konsole Xbox One, PlayStation 4, Xbox Series X/S i PlayStation 5. Gra ma się ukazać w przyszłym roku.

  1. Diablo 4 musi być inne od Immortal. Inaczej to dla mnie smutny koniec serii
  2. Oficjalna strona internetowa gry Diablo IV

Nie tylko GTA 6 i Diablo IV, wyciekł także prototyp Thiefa 2

18 września był kompletnie zakręcony pod względem wycieków. Te z GTA 6 oraz (w mniejszym stopniu) Diablo IV przysłoniły inne ciekawe wydarzenie, jakim stało się udostępnienie wczesnej wersji Thief 2: The Metal Age, czyli legendarnej skradanki z 2000 roku.

Edycja pochodzi z listopada 1999 roku i jest w pełni grywalna, choć wiele elementów jest oczywiście tymczasowych. Wyciek daje unikalną okazję do zobaczenia, jak przebiegał proces produkcji tej klasyki.

Nie tylko GTA 6, cieknie również Diablo 4 - ilustracja #1
Źródło: Romain Barrilliot na Twitter.
E3 2021