Nowy tryb w Diablo IV zbiera mieszane opinie wśród części graczy przez odtwórczość i brak nagród. Krytyka wynika jednak z niezrozumienia założeń Wieży.
Wraz ze startem 11. sezonu do Diablo IV zawitał nowy tryb rozgrywki. Chociaż Wieża jest jeszcze w fazie beta, gracze już teraz mogą sprawdzić, czego się spodziewać. Wśród opinii nie brakuje jednak krytyki, której przeciwstawiają się osoby twierdzące, że niektórzy nie rozumieją założeń trybu.
Wieża to losowo generowany loch, w którym należy zabijać potwory pod presją czasu. Po pokonaniu bossa na danym poziomie gracz przechodzi do następnego etapu, a zabawa trwa tak długo, aż poniesie porażkę. Najlepszy czas i najwyższa pozycja zapisane zostają w tabeli rankingowej, na której można porównać się z innymi osobami.
Zasady są więc bardzo proste i generalnie nie odbiegają znacząco od tego, co znane jest z Dołów – i to właśnie w tym leży problem. Wielu graczy uważa, że Wieża jest po prostu mało nowatorska. Co więcej – w odróżnieniu od Dołów – nie zdobywa się w niej łupów, a jedynie doświadczenie.
Też szczerze mówiąc nie widzę sensu w tym wszystkim. Jeśli to jest tylko do rankingów, to jest to strata czasu. Zrobiłem jeden run i nie ma sensu robić kolejnego.
Szczerze mówiąc, jestem bardzo rozczarowany. Nie ma w tym absolutnie nic nowego, a najgorsze jest to, że wzięliście jedną z najlepszych rzeczy z D3 i pogorszyliście ją. Trzeba zadać pytanie: dlaczego? Jaki był cel tej zmiany? Przeszedłem Wieżę i nie widziałem absolutnie nic nowego, a na koniec nie dostałem nawet łupów.
Krytyka wywołała reakcję osób, które nie rozumieją oburzenia. Od samego początku Blizzard zaznaczał, że Wieża będzie trybem skupiającym się niemal wyłącznie na tabelach rankingowych. Element ten nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla części graczy, ale dla niektórych jest niezwykle ważny – to właśnie dla tej grupy został stworzony tryb.
Nie rozumiem was. Jest to tryb, dzięki któremu gracze mogą rywalizować o miejsce w rankingu. Dlaczego oczekujesz bzdur, które zniweczą cały sens tej funkcji, jakim jest rywalizacja? Ten tryb służy wyłącznie do pięcia się w rankingu. To nie jest miejsce do zdobywania przedmiotów.
W grze jest już mnóstwo aktywności, które zapewniają łupy. Nikt nie prosił o więcej łupów ani nagród. Wygląda na to, że niektórzy gracze chcieli, aby ich imiona pojawiały się na listach rankingowych, i właśnie to zapewniają twórcy dzięki Wieży.
Nie wszystko musi wiązać się z łupami. Czasami ludzie chcą po prostu rywalizować o miejsce w tabeli wyników i to wystarcza im jako motywacja. Czasami nagrodą jest po prostu pokonanie czegoś po raz pierwszy.
Jak wspomniałem, Wieża jest obecnie w fazie beta. Blizzard zapowiedział, że tryb będzie rozwijany i z czasem zaoferuje więcej nagród. Być może wtedy nawet sceptycznie nastawione osoby będą bardziej zachęcone do rozgrywania go.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).