Rolnik odrzucił ponad 15 milionów dolarów, ponieważ nie chciał sprzedać ziemi pod budowę centrum danych. Zamiast tego wybrał ochronę, żeby jego farma nie zmieniła swojego przeznaczenia.
Rozpędzająca się branża AI tworzy sieć centrów danych, których potrzebuje do trenowania modeli oraz ich ulepszania. Część z nich powstaje w okolicach mniejszych miast, co spotyka się ze sprzeciwem mieszkańców i niektóre firmy próbują prowadzić budowy w tajemnicy. Korporacje biorą jednak na cel także tereny rolne i trafiają się rolnicy stanowczo sprzeciwiający się sprzedaży ziemi nawet za kilkanaście milionów dolarów.
Mervin Raudabaugh jest osobą, dla której zachowanie rodzinnej ziemi jest najważniejsze. W 2025 roku przyjechali do niego przedstawiciele nienazwanej korporacji i zaoferowali ponad 15 milionów dolarów za cały teren. Gdyby rolnik zgodził się na sprzedaż, to obecnie trwałaby lub zakończyła się budowa, kolejnego centrum danych. Mervin Raudabaugh odmówił jednak, ponieważ nie zależy mu na pieniądzach.
Mężczyzna zajmuje się rolnictwem od 70 lat, z czego około 50 lat spędził na tym terenie, dbając o rodzinne gospodarstwo. Jego celem było nie zniszczenie tego dorobku, ale jego zachowanie, dlatego postanowił zrobić coś zupełnie innego. Sprzedał prawa do zagospodarowania terenu organizacji Lancaster Farmland Trust za 2 miliony dolarów, co jest znacznie mniejszą kwotą. Cel był prosty – chodziło o otrzymanie gwarancji prawnej, że ziemia Raudabaugha pozostanie terenem rolnym i nie zostanie sprzedana w innym celu.
Mężczyzna jest zadowolony ze swojej decyzji, ale zdaje sobie sprawę, że nie każdy może sobie na to pozwolić. Ceny ziemi rosną, a sytuacja rolników w Stanach Zjednoczonych nie należy do najprostszych. Z tego powodu nie każdy może sobie pozwolić na odrzucenie lukratywnej oferty, co pokazuje, jak istotne mogą być działania organizacji podobnych do Lancaster Farmland Trust.
Sytuacja Mervina Raudabaugha zwraca uwagę na aspekt rozwoju technologii, o którym mówi się w mniejszym stopniu. Centra danych AI muszą gdzieś powstać i często dzieje się to na terenie, który wcześniej do kogoś należał. Nie wiadomo, ile osób było zmuszonych trudną sytuacją życiową, do sprzedaży swojego rodzinnego terenu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Sztuczna inteligencja nokautuje rynek gier. NVIDIA zarobiła 12 razy więcej na układach AI

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.