Widzowie zaczynają odwracać się od Netflixa i rezygnują z dalszej subskrypcji. Rośnie również odsetek osób, które korzystały z platformy dłużej niż trzy lata i również zdecydowały się na odejście od niej. Są duże szanse, że trend będzie utrzymany.
Źródło: flickr.com / Chris Yarzab
Portal The Information przygotował specjalny raport, w którym przedstawił dane dotyczące subskrybentów Netflixa na terenie Stanów Zjednoczonych. Wyniki przekazane przez firmę Antenna pokazują, że 2022 rok zaczął się gwałtownym spadkiem liczby użytkowników, gdy porówna się to z okresem ostatnich dwóch lat.
Jeszcze w pierwszym kwartale 2020 roku 69% rezygnujących to były osoby używające Netflixa mniej niż rok, 17% od roku do dwóch lat, 8% od dwóch do trzech lat, a tylko 5% to użytkownicy korzystający z platformy ponad trzy lata. Ich łączna liczba wynosiła 2,1 miliona i od tego czasu te liczby rosły, ale nieznacznie.
Pierwszy kwartał 2021 roku to 2,5 miliona rezygnujących, gdzie 65% to były osoby z najmniejszym stażem, 16% z maksymalnie dwuletnim, 9% do trzech lat, a 10% z ponad trzyletnim okresem subskrybowania. Więcej osób w stosunku do roku poprzedniego, ale wtedy jeszcze wyglądało to pozytywnie, ponieważ w trzecim kwartale 2020 roku odeszło 2,8 miliona subskrybentów.
W porównaniu z poprzednimi latami początek 2022 roku wygląda bardzo źle. W tym roku padł rekordowy wynik. Nie dość, że z Netflixa zrezygnowało aż 3,6 miliona osób, co jest bardzo wysokim wzrostem odchodzących, jeśli porównamy to z wcześniejszymi wynikami, to dodatkowo aż 13% spośród tych osób, to subskrybenci z ponad trzyletnim stażem. Jednocześnie 19% to osoby, które postanowiły odejść, a używały usługi maksymalnie do dwóch lat. Zaś w tym roku 60% to osoby z maksymalnie rocznym okresem subskrybowania, które postanowiły zrezygnować.
Karty podarunkowe do Netflixa kupisz tutaj
Może Cię też zainteresować:
1. The Batman udowodnił mi, że HBO Max wygra wojnę z Netflixem,
2. Netflix dołuje, bo zmienia się na gorsze,
3. Najlepsze komedie na Netflixie 2022, nasz ranking TOP 10.
Jednym z powodów takiego stanu rzeczy może być oczywiście koniec lockdownu, związanego z pandemią wirusa COVID-19. Coraz mniej osób spędza dużo czasu w domu. Ludzie coraz więcej wychodzą na dwór i nie mają potrzeby opłacania usługi z serialami. Mimo wszystko należy pamiętać o samych krokach, jakie podejmuje firma.
Plany wprowadzania reklam, brak chęci zatrzymania kreatywnych twórców i zamykanie działów z licznymi talentami. To w połączeniu z ponowną próbą ograniczenia dzielenia kont nie przysparza fanów. Tym bardziej, że aktualnie jest dużo alternatyw, które ciągle rosną i depczą liderowi po piętach.
Zarząd Netflixa musi przypomnieć sobie, czemu przede wszystkim na początku odnieśli taki sukces. Kontrowersyjne decyzje będą skutkowały dalszym odpływem widzów i podniesienie cen, które też miało miejsce, nie jest rozwiązaniem. Z drugiej strony, być może taki kubeł zimnej wody jest potrzebny, aby ostudzić osoby odpowiedzialne za usługę i pomoże to w jej naprawieniu oraz ulepszeniu.
Więcej:5 lat po premierze Cyberpunk 2077 znów zarabia miliony. To zasługa jednej, ryzykownej decyzji
4

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.