Jeśli podejrzewaliście, że Netflix stosuje AI przy tworzeniu swoich filmów i seriali, nie byliście w błędzie. Ted Sarandos przyznaje, że gigant coraz chętniej opiera się na sztucznej inteligencji na każdym etapie produkcji.
Sztuczna inteligencja coraz śmielej wchodzi do przemysłu filmowego. Tylko w tym tygodniu informowaliśmy Was o tym, że zarówno Andy Serkis, jak i George Lucas, dołączyli do grona filmowców otwartych na jej stosowanie w kinie. Tymczasem przed weekendem mamy dla Was kolejną rewelację, która paradoksalnie nie powinna nikogo zaskoczyć. Netflix właśnie przyznał, że w tym roku zastosował AI w około 300 swoich produkcjach.
Variety donosi, powołując się na raport finansowy giganta dla inwestorów, że Netflix użył generatywnej sztucznej inteligencji na różnych etapach produkcji, od koncepcji i prewizualizacji, aż po postprodukcję. Platforma przekonuje, że dzięki wykorzystaniu AI może tworzyć taniej i szybciej oraz dostarczać swoim subskrybentom widowiska o wyżej jakości.
Coraz częściej korzystamy z tych narzędzi, aby dostarczać materiały wyższej jakości szybciej i przy niższych kosztach niż w przypadku tradycyjnych metod. W niektórych przypadkach, gdyby nie generatywna sztuczna inteligencja, twórcy musieliby zrezygnować z kluczowych ujęć i sekwencji – przekazał Netflix.
Gigant wyjawił, że nową technologię wykorzystano m.in. przy takich tytułach jak sportowy thriller Gloria, brazylijski serial piłkarski Brasil 70: A Saga do Tri czy serial dokumentalny The American Experiment i użyto jej m.in. do tworzenia skomplikowanych sekwencji jak sceny bitew czy z tłumem.
Jak widać Netflix w coraz większym stopniu opiera się na sztucznej inteligencji i mówi o jej wrażaniu otwarcie. W marcu serwis przejął chociażby założoną przez Bena Afflecka firmę InterPositive i w ten sposób chce dostarczyć filmowcom zaawansowanych narzędzi AI, których można używać na każdym etapie tworzenia filmów i seriali.
Ted Sarandos przekonuje jednak, że celem firmy nie jest zastąpienie artystów przez sztuczną inteligencję, a jedynie dostarczenie twórcom lepszych narzędzi.
Wierzymy, że potrzeba świetnych artystów, aby stworzyć coś wspaniałego, a sztuczna inteligencja tego nie zmieni. […] Uważam, że AI [...] pomoże twórcom tworzyć lepiej. Wykorzystując ich własne materiały z planu […] ulepszy film, nad którym pracują. Nadal wymaga to scenarzystów, aktorów, oświetleniowców i wszystkich innych elementów niezbędnych do stworzenia filmu, ale pozwala stworzyć go w bardziej efektywny i wydajny sposób.
Jak zapatrujecie się na coraz większe wykorzystywanie sztucznej inteligencji w produkcjach Netflixa? Czy rzeczywiście będą dzięki temu powstawać widowiska lepszej jakości?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.