Do grona słynnych filmowców otwartych na wykorzystanie sztucznej inteligencji w przemyśle filmowym właśnie dołączył George Lucas. Twórca Gwiezdnych wojen uważa, że AI to przyszłość kina i nie jesteśmy w stanie zatrzymać tego postępu.
Hollywood, a szczególnie aktorzy i scenarzyści, podczas niedawnych strajków głośno buntowało się przeciwko wykorzystywaniu AI w przemyśle filmowym. Coraz większe nazwiska ze świata kina mówią jednak o tym, że postęp w tej dziedzinie jest nieunikniony. Tylko wczoraj pisaliśmy o tym, że w nowym Władcy Pierścieni Andy Serkis wykorzysta sztuczną inteligencję do odmłodzenia niektórych aktorów, niedawno zaś wspominaliśmy też, że dla Petera Jacksona AI to tylko efekt specjalny.
Dzisiejsze doniesienia z pewnością mogą złamać serca części fanów Gwiezdnych wojen. Twórca Star Wars, George Lucas, także uważa, że AI to przyszłość kina i nic na to nie można już poradzić. Legendarny filmowiec udzielił wywiadu dla A Rabbit’s Foot, w którym zdecydował się na bardzo obrazowe porównanie.
Sztuczna inteligencja sprawia, że kręcenie filmów jest dla nas o wiele łatwiejsze. To bardzo przypomina siedzenie i mówienie: „Uważam, że dorożka to jest to. Te samochody się psują, potrzebują benzyny, wiąże się z nimi mnóstwo problemów, a wkrótce przerobią je na czołgi i będą zabijać ludzi. To straszne”. Nic nie można na to poradzić. To postęp, to przyszłość.
Choć George Lucas widzi w AI przyszłość kina, to dostrzega także związane z nią zagrożenia. Filmowiec przekonuje jednak, że istnieją również rozwiązania tych problemów.
Jeśli chcesz, by sztuczna inteligencja powiedziała ci, kiedy coś jest fałszywe i skąd pochodzi – zrobi to. Ludzie tego nie potrafią, nie jesteśmy aż tak mądrzy. Cała idea polega na tym, że jesteś człowiekiem, i odpowiadasz za to, co mówisz i co robisz. A jeśli robisz coś nielegalnego, powinieneś zostać za to ukarany.
George Lucas dołączył więc do grona takich filmowców jak wspomniani Andy Serkis i Peter Jackson, a także George Miller, Darren Aronofsky czy Martin Scorsese, którzy widzą w AI narzędzie innowacji, ułatwienia pracy i cięcia kosztów. Co ciekawe, jak zauważa portal World of Reel, to głównie starsi, doświadczeni twórcy są otwarci na sztuczną inteligencję, podczas gdy młodzi artyści często boją się tego, jak nowe technologie wpłyną na kreatywność czy zatrudnienie.
Zgadzacie się z George’em Lucasem, że przyszłość kina z AI jest nieunikniona?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.