Pola Blackwell z Battlefiel 6 mogły wyglądać zdecydowanie inaczej. Gracze zauważyli, że mapa miała być większa.
Nie da się ukryć, że Pola Blackwell, czyli mapa dodana do Battlefield 6 w ramach 1. sezonu, to jedna z najbardziej znienawidzonych aren w grze. Od momentu jej premiery gracze narzekali na jej rozmiar, kiepski balans, małą widoczność i wiele innych kwestii. Okazała się na tyle zła, że obecnie niewielu fanów shootera gra na niej z własnej woli. Wydaje się jednak, że mogło być inaczej.
Choć od debiutu Pola Blackwell minęło już sporo czasu, to jeden z graczy wrócił ostatnio do zwiastuna mapy sprzed 2 miesięcy. Nieźle się przy tym zdziwił, gdy ujrzał ujęcia z obszarów mapy, do których finalnie nie dostaliśmy dostępu. Choć na wideo widać czołgi pędzące pomiędzy ciasno rozstawionymi szybami naftowymi, to w finalnej wersji lokacji obszar ten znajduje się poza jej granicami.
Wygląda na to, że początkowo Pola Blackwell miały być wyraźnie większe. Pytanie na jak późnym etapie projektowania zmieniono zdanie, skoro jeszcze w zwiastunie widać większy wariant mapy. Kto wie, czy w takiej wersji nie spotkałaby się ona z nieco bardziej pozytywnym odbiorem. Co prawda wiele problemów nadal by jej dotyczyło, ale przynajmniej kwestia rozmiaru uległaby poprawie.
Gracze zastanawiają się jednak co w ogóle wpłynęło na decyzję o wprowadzeniu zmiany. Tu zaś pojawiają się klasyczne zarzuty pod adresem streamerów i dostosowywania gry pod gust fanów Call of Duty.
Może to miało być częścią mapy, ale wtedy zaczęły spływać opinie CoD-owych streamerów i duże mapy stały się mało-średnimi.
Oczywiście ciężko stwierdzić co było rzeczywistym powodem ograniczenia rozmiaru mapy. To co jest zaś oczywiste to rozgoryczenie graczy, którzy po raz kolejny czują się oszukani przez twórców. Pozostaje mieć nadzieję, że być może sezon 2. wprowadzi pozytywne zmiany w Battlefieldzie 6, choć i co do tego fani zdają się mieć sporo wątpliwości.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.