Twórcy Incursion Red River dotrzymali słowa, podając bardzo bliską datę premiery i zapowiadając ogromną aktualizację. Jednocześnie ceny tej realistycznej strzelanki prawdopodobnie pójdzie w górę.
Studio Games Of Tomorrow podało datę premiery pełnej wersji gry Incursion Red River. Ta realistyczna strzelanka, która zadebiutowała w Steam Early Access 10 kwietnia 2024 r., będzie miała oficjalną premierę 25 lutego 2026 r. – a więc już za 6 dni. Tym samym autorzy spełnią obietnicę dotyczącą 2-letniego rozwoju produkcji we wczesnym dostępie.
Twórcy zaznaczyli, że pełna wersja Incursion Red River – łącznie z kampanią fabularną liczącą 23 misje – jest już w rękach internetowych twórców, więc niedługo można spodziewać się materiałów i opinii. Jeśli wierzyć deweloperom, jest na co czekać, bowiem, jak twierdzą:
w tym przypadku przekroczyliśmy wszelkie granice […], które pierwotnie wyznaczyli dla projektu, aby dostarczyć coś naprawdę wyjątkowego.
Oficjalna premiera może poprawić recenzje IRR na Steamie, które choć są „większości pozytywne”, to mogłyby być jeszcze lepsze (77% przychylnych opinii na ok. 7000 wszystkich wystawionych). Niemniej wydaje się, że część fanów poczuje się nieco rozczarowana na premierę Incursion Red River, gdyż odpowiadając na ich pytania, deweloperzy wiele razy musieli napisać „nie”.
Warto również dodać, że studio Games Of Tomorrow już w momencie premiery Incursion Red River w Steam Early Access zastrzegło, że pełna wersja gry będzie droższa od tej wczesnodostępowej. O ile deweloperzy nie zmienili zdania, pozostało tylko 6 dni, by nabyć strzelankę za 73,99 zł. Podwyżka nie jest jednak przesądzona, gdyż w lipcu 2025 r. jedna już była – z 77,99 zł na 86,99 zł (polska cena została dostosowana cztery miesiące później do tej obecnej).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.