Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 7 maja 2020, 12:06

autor: Damian Gacek

Mount and Blade 2: Bannerlord - Auto Resolve irytuje graczy

Bannerlord od studia TaleWorlds cieszy się niesłabnącą popularnością – jednocześnie gra w niego nawet ponad 50 tys. graczy. Nic dziwnego więc, że jest na ustach wielu. Jednym z gorętszych tematów poruszanych przez społeczność jest problem z automatycznym rozwiązywaniem bitew, który towarzyszy serii już od wielu lat.

W SKRÓCIE

  • Gracze skarżą się na problem z automatycznym rozwiązywaniem bitew.
  • Opcja ta często powoduje wręcz absurdalnie wysokie straty.
  • Nie jest to jednak problem nowy, gdyż był już obecny w poprzednich odsłonach cyklu.
  • Na pomoc graczom przychodzą moderzy.

Mount & Blade II: Bannerlord od studia TaleWorlds, czyli jedna z głośniejszych premier tego roku, nie traci na popularności i grają w nią tysiące osób. Przy takiej liczbie użytkowników twórcy muszą liczyć się również ze sporą dozą krytyki, szczególnie że tytuł jest wciąż we wczesnym dostępie. Jednym z aspektów produkcji, który irytuje społeczność jest problem z automatycznym rozwiązywaniem bitew. Opcja ta często generuje znacznie więcej strat niż powinna, co jest szczególnie widoczne, gdy walczymy zaprawioną w boju armią przeciwko grupce bandytów.

Mount and Blade 2: Bannerlord - Auto Resolve irytuje graczy - ilustracja #1
Źródło: Reddit, użytkownik HectorTheAllmighty

Jednym ze skrajnych, choć zdecydowanie nieodosobnionych przypadków, jest sytuacja zaprezentowana powyżej przez użytkownika Reddita o nicku HectorTheAllmighty. Armia 39 zaprawionych w boju wojowników w starciu z jednym bandytą (1 lvl) poniosła straty. Śmierć dotknęła wysokopoziomową (6 lvl) jednostkę konną. Gracze Bannerlorda z pewnością zdają sobie sprawę, że nie jest łatwo taką wyszkolić, a każda strata tego typu jest dotkliwa.

W Internecie można znaleźć o wiele więcej przykładów skrajnie nieudanego rozwiązywania automatycznych konfliktów w Mount & Blade 2, w których w walce z kilkoma niskopoziomowymi przeciwnikami giną doświadczeni żołnierze. Jedną z ofiar niesprawiedliwego systemu Auto Resolve jest The-_Nox, który podzielił się screeenem z gry.

Użytkownicy nie kryją swojego niezadowolenia.

j1ffster:

I to zawsze spotyka wysokopoziomowe jednostki. Chodzi mi o to, że byłbym jedynie nieco zdenerwowany tracąc kilku rekrutów w walce z 6 szabrownikami, podczas gdy sam mam 100 żołnierzy, jednak to zawsze muszą być ciężkozbrojni konni łucznicy lub pancerna konnica.

Ifaptopokemon:

Nie przeszkadzałoby mi, gdyby automatyczne potyczki kończyły się śmiercią jednego, czy dwóch rekrutów tu i tam, ale to, że tracę elitarne 5- i 6-poziomowe jednostki w armii liczącej ponad 200 ludzi i moimi umiejętnościami taktycznymi na poziomie 100… nigdy więcej nie użyję tej opcji.

Wieloletni fani serii jednak z pewnością nie są zdziwieni takim stanem rzeczy, gdyż problem ten istnieje już od poprzednich odsłon cyklu. Podobne rozważania miały miejsce chociażby przy Mount & Blade: Warband, gdzie niezmodowana wersja gry również borykała się z tym samym problemem. Na pytanie: czy można użyć systemu automatycznego rozstrzygania bitew na swoją korzyść, użytkownik Reddita o nicku Soyuz_ on odpowiedział już 5 lat temu:

AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA nie.

Zdaniem niektórych członków społeczności jest to celowy zabieg twórców, którzy starają się spowolnić postęp gracza i zmusić go do brania udziału w bitwach osobiście.

Sfrustrowanym fanom serii na pomoc przychodzą moderzy, którzy również dostrzegli problem. Simulations Fix - Advanced Autoresolve zmienia system toczenia automatycznych bitew zarówno dla nas, jak i postaci sterowanych przez SI. Modyfikacja uwzględnia bonusy płynące z umiejętności taktycznych i przywódczych wodza. Najważniejszą zmianą jest usunięcie z wyliczeń obrażeń większości kalkulacji opierających się na generowaniu liczb losowych.

Damian Gacek

Damian Gacek

Absolwent Filologii Angielskiej oraz English in Public Communication. W swoim portfolio ma artykuł naukowy dotyczący tłumaczenia gier wideo. Z GRYOnline.pl współpracuje od 2019 roku, pisząc dla różnych działów. Obecnie zajmuje się głównie poradnikami i okazjonalnie wspiera newsroom. Autor przeglądu Małe ale Wielkie. Elektroniczną rozrywką interesuje się od dziecka. Uwielbia RPG-i oraz strategie, często nurza się również w odmętach produkcji indie. W wolnych chwilach pracuje nad książką oraz uczy się edycji filmów.

więcej