Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 28 września 2013, 09:55

autor: luckie

Mount & Blade II: Bannerlord na pierwszych screenach

Po roku od zapowiedzi Mount & Blade II: Bannerlord studio TaleWorlds Entertainment pokazało światu pierwsze screeny z gry. Czy średniowiecznej serii udało się wyewoluować z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia?

Od zeszłorocznej zapowiedzi Mount & Blade II: Bannerlord studio TaleWorlds Entertainment zamilkło, w skupieniu pracując nad swoją produkcją. W końcu twórcy zdecydowali się opublikować pierwsze screeny z gry. Bez zbędnego przedłużania, oto co zaprezentowali:

Mount & Blade II: Bannerlord prezentuje się dużo ładniej niż „jedynka”... - Mount & Blade II: Bannerlord na pierwszych screenach - wiadomość - 2013-09-28
Mount & Blade II: Bannerlord prezentuje się dużo ładniej niż „jedynka”...
...choć nadal nie może być mowy o perfekcji - Mount & Blade II: Bannerlord na pierwszych screenach - wiadomość - 2013-09-28
...choć nadal nie może być mowy o perfekcji

Patrząc na powyższe obrazki trudno mówić tu o rewolucji graficznej. Z pewnością jednak fani cyklu widzą znaczny postęp w stosunku do tego, co prezentowały poprzednie odsłony cyklu Mount & Blade. Niektóre modele nadal wydają się nieco kanciaste, ale za to tekstury są dużo bardziej szczegółowe. Warto pamiętać, co też twórcy wyraźnie zaznaczyli na każdej fotce, że oglądamy grę znajdującą się w produkcji, zatem pewne zmiany na pewno się jeszcze pojawią.

Screeny, screenami, ale wciąż z niecierpliwością czekamy na pierwsze konkrety na temat pełnoprawnej kontynuacji lubianego Mount & Blade. Więcej obrazków z Mount & Blade II: Bannerlord znajdziecie na stronie studia TaleWorlds Entertainment.

  1. Strona internetowa studia TaleWorlds Entertainment

Pierwszy Mount & Blade zadebiutował w 2005 roku (w Polsce ponad trzy lata później). Pomimo raczej brzydkiej grafiki i masy niedociągnięć technicznych, gra przypadła do gustu miłośnikom sandboksów. Jak żadna inna produkcja pozwalała poczuć się jak średniowieczny rycerz, wrzucony w zawirowania polityczne wyimaginowanej krainy. Brak głównego wątku fabularnego oznaczał, że gracz mógł udać się w dowolną stronę, przyjąć każde zlecenie i dołączyć do wybranej frakcji. Prócz zręcznościowej walki i rozwoju postaci rodem z cRPG, Mount & Blade oferował elementy strategii – na swoje rozkazy można było mieć nawet kilkudziesięcioosobową armię.

Z czasem produkcja doczekała się rozszerzonej wersji, wydanej osobno jako Mount & Blade: Warband. W zasadzie otrzymywaliśmy to samo, ale dużo więcej – gracz mógł przykładowo dorobić się własnego królestwa i małżonki. Z czasem cykl doczekał się przeniesienia w historyczne realia oraz trybu multiplayer. O pozostałych wariacjach na temat serii Mount & Blade możecie przeczytać w tym miejscu.