Lepsze tekstury oraz liczne poprawki znacząco zwiększyły rozmiar trylogii Mass Effect. Legendary Edition zajmie nawet trzy razy więcej miejsca na dysku niż pierwowzory.
Mass Effect: Legendary Edition to remaster popularnej trylogii RPG od BioWare. Twórcy obiecują w nim wiele zmian, które mają przybliżyć te produkcje do dzisiejszych standardów. Za poprawki tekstur, animacji oraz innych elementów przypłacimy jednak miejscem na dysku. Okazuje się, że nowa wersja gier zajmie ponad dwa razy więcej pamięci niż pierwotna edycja. Profil PlayStation Game Size na Twitterze poinformował, że rozmiar produkcji na PlayStation 4 to w zależności od miejsca dystrybucji 67,987 GB (rynek amerykański) i 87,366 GB (rynek europejski).
Do liczb tych należy dodać rozmiar aktualizacji 1.01, który również jest już znany. W tym przypadku także różni się on w zależności od regionu i jest to kolejno 11,7 GB (USA) oraz 13,3 GB (UE). Sumując oba elementy, widać, że amerykańscy gracze muszą przygotować około 80 GB miejsca na dysku, a europejscy aż 101 GB.
Rozmiar pierwotnego wydania wszystkich trzech gier to mniej więcej 33 GB. Mass Effect: Legendary Edition „przytyło” więc o około 70 GB. Należy jednak pamiętać, że remaster nie tylko zaoferuje liczne poprawki, ale także wszystkie DLC, jakie dołączono do produkcji. Gracze mogą więc liczyć na dostęp do 44 dodatków, wśród których znajdują się zarówno elementy kosmetyczne, jak i duże fabularne rozszerzenia.
Biorąc pod uwagę ilość zawartości, rozmiar gry nie powinien być wielkim zaskoczeniem. Pobieranie gry rozpocząć będzie można 12 maja. Premiera przewidziana jest z kolei na 14 maja. Oprócz PlayStation 4, produkcja pojawi się również na pecetach, Xboksie One oraz S/X, a także PS5.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
12

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.